11 mld złotych nadwyżki przed grudniem. W Stanach budżet budzi znacznie większy niepokój. Odreagowanie na złotym.

Polski sen…

Po raz pierwszy w historii III (oraz IV) RP budżet państwa na koniec listopada odnotował nadwyżkę. Na wynik plus 11 mld złotych złożyły się po pierwsze wyższe dochody podatkowe, zwłaszcza z tytułu VAT oraz PIT i CIT. Po drugie niższe wydatki, szczególnie te generowane przez ZUS. Za jedno i drugie odpowiada nie tylko szczyt koniunktury, ale również bardzo dobra sytuacja na rynku pracy. Warto zauważyć, że udało już się zrealizować 96,5% dochodów, przy zaledwie niecałych 84% zaplanowanych wydatków. Ciekawe jest też, że w listopadzie nie tylko udało się obronić nadwyżkę, ale także ją powiększyć o ponad 4 mld zł. Po opublikowaniu tych wyników, co niektórych poniósł hurraoptymizm i spekuluje się, że może uda się zamknąć cały rok na plusie. Co prawda 11 mld zł to bardzo dużo pieniędzy, jednak należy pamiętać, że grudniowe deficyty potrafią być znacznie większe. Dwa lata temu było to 19 mld zł, w zeszłym roku 23 mld zł. Ktoś nieżyczliwy mógłby sugerować, że w tym roku będzie jeszcze więcej.

… amerykański koszmar.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja z budżetem za oceanem. Władze w Stanach mają czas do dzisiaj, by osiągnąć porozumienie w sprawie nowego budżetu. Wczoraj wieczorem co prawda Izba Reprezentantów przyjęła odpowiednią ustawę, ale musi być ona jeszcze przegłosowana w Senacie, gdzie republikanom brakuje co najmniej 8 głosów. I nic nie wskazuje na to, by mogli je zdobyć. Wszystko rozbija się o 5 mld dolarów, które mają być przeznaczone na budowę muru na granicy z Meksykiem. Jedyny mur, jaki udało się zbudować, to ten między dwiema głównymi siłami politycznymi w USA. Demokraci nie zgodzą się na ten wydatek, a Trump na budżet bez niego. Impas trwa, a uderzy on przede wszystkim w pracowników administracji federalnej, czyli blisko 800 tysięcy osób. Część z nich zostanie odesłana na bezpłatne urlopy, ale niektórzy i tak będą musieli przyjść do pracy, mimo że nie dostaną za nią wynagrodzenia.

Złoty w odwrocie.

Amerykańskie problemy z budżetem są kolejnym czynnikiem ryzyka, który rynek musi przetrawić. Złoty dzisiaj wyraźnie traci, co z jednej strony jest efektem awersji ryzyka, z drugiej korektą po całkiem udanym tygodniu. Euro kosztuje 4,28 zł, dolar 3,75 zł, frank 3,79 zł, a funt 4,75 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

1000 dni

20 Mar 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Historia przeciwko May.

19 Mar 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Głosowanie i posiedzenie

18 Mar 2019

Mateusz Wielewicki