EBC podjęło decyzję: stopy bez zmian, program QE zmniejszony. Osłabienie euro i złotego, mocniejszy dolar.

Echa czwartku

Wczorajsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego skutecznie rozruszała rynek walutowy. W gwoli przypomnienia zgodnie z oczekiwaniami EBC pozostawił stopy procentowe bez zmian. Co więcej, w przewidywalnej przyszłości ciężko oczekiwać by zostały one podniesione. Pierwszeństwo w tym temacie ma program luzowania ilościowego i to na nim wczoraj skupiła się uwaga rynku. Najważniejszą informacją jest “rekalibracja” QE o połowę, co oznacza, że od stycznia EBC będzie skupował aktywa za “zaledwie” 30 mld euro. Taki stan ma potrwać przez przynajmniej 9 miesięcy, choć sam Draghi wczoraj wielokrotnie mówił, że nie jest to jednoznaczne z zamknięciem programu we wrześniu przyszłego roku.

Era postkryzysowa dobiega końca?

Raczej nie. Po pierwsze program QE wciąż jest jak to nazwał Włoch “open ended”, czyli tak naprawdę nie wiadomo jak długo on jeszcze potrwa. Po drugie samo zakręcenie kranu nie spowoduje, że podłoga będzie sucha. Przez wiele lat trwania programu EBC wprowadziło horrendalne kwoty na rynek, kreując ogrom pustego pieniądza, od którego europejski system bankowy dość mocno się uzależnił. O tym jak trudny jest temat zmniejszania bilansu, właśnie przekonuje się FED, który znacznie szybciej poradził sobie z zakończeniem QE niż europejski odpowiednik. EBC już nie raz pokazywał, że nie lubi się uczyć na cudzych błędach, woli na własnych. A w kolejce czekają jeszcze banki centralne Japonii czy Wielkiej Brytanii. W przyszłym roku z całą pewnością nie zabraknie ryzyk na rynku.

Co z walutami?

Przede wszystkim wczorajsza decyzja odcisnęła piętno na wspólnej walucie. Euro wyraźnie straciło na szerokim rynku, co wyraźnie było widać na najważniejszej parze walutowej (naszego) świata. EURUSD najpierw zdecydowanie przebiło poziom 1,18, by w szybkim tempie spaść jeszcze o 1,5 centa. Obecnie kurs wynosi 1,163 i jest najniższy od lipca. Dolar w ogóle skorzystał ze słabości euro, notując wczoraj bardzo dobrą sesję, która dziś zresztą kontynuuje. Na całym zamieszaniu stracił za to złoty, przez co praktycznie wszystkie waluty (również euro) drożeją.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Rynek pracy w Polsce

17 Lis 2017

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Dziwna reakcja dolara po dobrych danych

16 Lis 2017

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Dzień ze Stanami

15 Lis 2017

Mateusz Wielewicki