Zgodnie z przewidywaniami Lael Brainard przedstawiła gołębie nastawienie do sprawy podwyżek stóp w USA. Przygaszone zostały tym samym spekulacje, że zmiana polityki pieniężnej może nastąpić w przyszłym tygodniu czyli 21 września. Trudno było się spodziewać by nagle nastawienie członkini Fed miało się zmienić. Jej zdaniem trzeba ostrożnie podchodzić do podwyżki stóp procentowych, gdyż wiąże się to ze sporymi ryzykami.

Co się rzuca w oczy w ostatnich dniach to brak jednomyślności. Ostatnio sporo było komentarzy jastrzębich, a wczoraj odmienne stanowisko Lael Brainard. Wpływa to wszystko na sporą niepewność co do globalnej polityki monetarnej. Mimo wszystko wydaje się, że Fed powinien poczekać z decyzją do grudnia. Szczególnie, że będzie już po wyborach w USA co też wpływa na spore wątpliwości jak będzie wyglądała polityka USA w najbliższych latach.

Można jednak śmiało powiedzieć, że obecnie banki centralne dostosowują się do tego co dzieje się na rynkach. W przeszłości było inaczej, decyzje instytucji prowadzącej politykę monetarną były najważniejsze i rynki nigdy nie grały przeciwko nim. Można trochę zaryzykować stwierdzenie, że Fed nie wykorzystał dobrej koniunktury na podwyżki, choćby w II kwartale w obawie przed Brexitem.

Może zaskakiwać również nieco pasywność EBC. Jesteśmy na ścieżce luzowania polityki monetarnej, inwestorzy oczekiwali dalszych działań, a nagle stop, oczekiwanie żeby mieć jeszcze jakieś narzędzia, które możnaby wykorzystać później. Proste założenie już nie wystarczą. Sama obniżka stóp procentowych nie wywołała wzrostu gospodarczego i wyższej inflacji. Wydaje się, że EBC to zrozumiał, że dalsze luzowanie nie ma sensu. Działania ludzi są trochę irracjonalne, nie opłaca się oszczędzać przy tak niskich stopach, a jednak wartość depozytów ciągle rośnie. Tym samym konsumpcja nie rośnie, a wzrost gospodarczy też jest znikomy.

Złoty dzisiaj delikatnie zyskuje do głównych walut. Szczególnie do funta brytyjskiego, który jest słaby na szerokim rynku po słabych danych na temat inflacji konsumenckiej i producenckiej. Wydaje się, że w najbliższych dniach polska waluta powinna się konsolidować na EUR/PLN w okolicach 4,35. O 14 poznamy dzisiaj dane o lipcowym bilansie płatniczym i inflacji bazowej z krajowego rynku. Prognozy wskazują na pogorszenie bilansu płatniczego, co może się przełożyć negatywnie na notowania złotego.

Na szerokim rynku brak jest dzisiaj ważniejszych danych. Pojawił się co prawda indeks ZEW z Niemiec, jednak w ostatnim czasie dane ze strefy euro schodzą na boczny tor i także tym razem nie wywołał on reakcji na rynkach.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Głosowanie i posiedzenie

18 Mar 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Bez większych reakcji

15 Mar 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Wydłużenie pewne, pytanie tylko na jaki czas

14 Mar 2019

Krzysztof Pawlak