Poniedziałkowe odczyty makro wspomagają dobre nastroje, a rynki nadrabiają straty z piątkowej sesji. Na sentyment w dużej mierze wpływa sytuacja zdrowotna prezydenta Donalda Trumpa, który nawet z zakażenia, choroby i izolacji potrafi zrobić show. Do ofensywy przeszedł także polski złoty.

Usługi jeszcze nie wpadają w panikę

Dziś w kalendarzu makro dominują informacje o PMI dla usług. Stają się one tym istotniejsze, ponieważ w trakcie pandemii potrafią najszybciej pokazać trend, w którym znajdują się koronakryzysowe gospodarki. Zaczęło się dosyć niepokojąco, ponieważ Hiszpanie wykazali jedynie 42,4 pkt, czyli zdecydowanie poniżej granicy 50 pkt, która oddziela rozwój od recesji. Dodatkowo był to rezultat o prawie 4 pkt gorszy od prognoz. Na szczęście dalej było już lepiej, a Włosi z wynikiem 48,8 pkt znaleźli się ponad 2 pkt powyżej oczekiwań. Natomiast Francuzi zgodnie z przewidywaniami pokazali 47,5 pkt. Za to Niemcy z 50,6 pkt w dalszym ciągu znajdują się na ścieżce wzrostowej. W pandemicznym otoczeniu wciąż najlepiej zdają sobie radzić Brytyjczycy (wręcz zadziwiająco dobrze), którzy deklasują resztę kontynentu z rezultatem 56,5 pkt. Na koniec jeszcze usługowe PMI dla całej strefy euro, które było nieznacznie lepsze od oczekiwań i wyniosło równe 48 pkt. Warto pamiętać, że wszystkie te wskaźniki były o kilka punktów gorsze od ostatnich odczytów, ale przy pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej nie mogło być inaczej. Na ich korzyść przemawia jednak (w większości przypadków) przebicie przewidywań analityków. W późniejszych godzinach oczekujemy na wyniki zza oceanu.

W tym miejscu musimy wspomnieć o jeszcze jednej publikacji, a konkretnie o europejskiej sprzedaży detalicznej za sierpień. Podniosła się ona zdecydowanie z dołka, także przebijając wyraźnie prognozy. W ujęciu rocznym zwiększyła się o 3,7%, a w ujęciu miesięcznym aż o 4,4%. Taki obraz wspomaga dziś na szerokim rynku euro, które umacnia się w stosunku do większości głównych walut. Na głównej parze walutowej świata w godzinach popołudniowych przebiło 1,176 $.

Poniedziałek pod wpływem piątku i Trumpa

Trudno jednoznacznie określić, jaki nastrój przeważa dziś na rynkach, ale optymizm zdaje się przejmować palmę pierwszeństwa. Jednak w mojej ocenie powinniśmy raczej mówić o spokojnym otwarciu tygodnia, które można uznać za pewne odreagowanie gwałtownych ruchów z piątkowej sesji. Do mocniejszej poprawy sentymentu niezbędne będą wyraźniejsze impulsy lub brak negatywnych informacji. Dużo może tutaj zależeć od podejścia Amerykanów, gdy już dołączą do handlu. USA to w tej chwili także pierwsze miejsce, z którego możemy wypatrywać informacji wpływających na podejście inwestorów. Oczywiście w centrum uwagi pozostaje stan zdrowia amerykańskiego prezydenta. Jego lekarze przyznali, że dwukrotnie podłączali go pod wspomaganie tlenowe, gdy w jego krwi spadał poziom tego składnika. Jednak ostatnie doniesienia mówią o poprawie u najważniejszego pacjenta i pojawiły się nawet przypuszczenia, że może zostać wypuszczony ze szpitala jeszcze dziś. Donald Trump nie byłby sobą, gdyby nie postanowił pokazać na swój własny sposób, że czuje się lepiej. Mianowice wybrał się na przejażdżkę autem wokół ośrodka zdrowotnego, w którym przebywa. Z okna samochodu pozdrawiał swoich zwolenników. Po tym wydarzeniu pojawiło się wiele krytycznych głosów. Po pierwsze, że niepotrzebnie narażał na bezpośrednią możliwość zakażenia dwie osoby, które z nim podróżowały. Po drugie jego przejazd wywołał duże poruszenie wśród zgromadzonych na ulicy, którzy tłumnie biegli za pojazdem, a wielu z nich nie zachowywało dystansu i oczywiście nie nosiło maseczek. Trump nie zwykł przejmować się krytyką, więc z tego wydarzenia możemy wywnioskować przynajmniej jedno: zasady izolacji w trakcie zakażenia różnią się od pozycji, którą zajmujemy.

Byki w natarciu

Niemniej oficjalnie poprawiający się stan zdrowia prezydenta USA jest czynnikiem wspomagającym dobre nastroje. Większość azjatyckich indeksów giełdowych zamknęła się z wyraźnymi, ponad 1% wzrostami. Europejskie parkiety także świecą się na zielono. Frankfurcki DAX rośnie o ponad 0,7%, podobnie londyński FTSE100 i paneuropejski STOXX50. Jeszcze lepiej wygląda francuski CAC40, który o godz. 13:30 rósł już o 0,9%, a prymusem na Starym Kontynencie pozostaje hiszpański IBEX35, który szedł w górę o ponad 1%. W ten sposób rosną apetyty, że również otwarcie w Nowym Jorku da powody do optymizmu. Na obecnych nastrojach wyraźnie korzysta ropa, której najważniejsze indeksy rosną o 4-5%, a Brent zbliża się już do 41$ za baryłkę. W takim otoczeniu nie najgorzej radzi sobie także polski złoty, który lekko zyskuje w stosunku do EUR, a wyraźniej w odniesieniu do USD czy GBP. O godz. 13:30 kurs euro oscyluje wokół psychologicznego poziomu 4,50 zł, kurs dolara znajduje się już poniżej 3,83 zł, kurs funta jest w pobliżu 4,955 zł, a kurs franka przy 4,175 zł. Z lokalnych zagrożeń na pewno warto będzie zwracać uwagę na sytuację epidemiologiczną wśród najwyższych polskich władz, potwierdzono zakażenie u nominata na stanowisko ministra edukacji, a także u jednego z wicemarszałków Sejmu.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Nieskończona ilość ostatnich szans

21 Paź 2020

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Zegar tyka

20 Paź 2020

Krzysztof Adamczak