Pogrom na złocie i srebrze

Autor: Krzysztof Pawlak

Dziś uwagę inwestorów przykuwa przede wszystkim krajobraz po historycznym krachu na notowaniach metali szlachetnych. Ceny ropy naftowej spadają o ponad 5% po sygnałach deeskalacji konfliktu na linii USA-Iran, a z niemieckiej gospodarki powiało optymizmem, który przyniosły dane o wyższej konsumpcji i sygnały odbicia w sektorze wytwórczym. 

Totalne zaskoczenie 

Piątek na rynkach przejdzie do historii, a skala spadków na metalach szlachetnych mogła zaskoczyć niejednego inwestora. Notowania złota spadły o 9%, a srebra o ponad 27% w ciągu jednego dnia. Trzeba przyznać, że takie ruchy nie zdarzają się zbyt często, a jeśli już – dotyczą aktywów o niskiej płynności. W przypadku złota nie ma o tym mowy, a dodatkowo jest to aktywo uważane za bezpieczną przystań dla środków inwestorów. Sytuacja z końca poprzedniego tygodnia pokazuje jednak, że powinniśmy raczej klasyfikować je jako aktywo ryzykowne. Nowy tydzień otworzył się pogłębieniem spadków na wspomnianych metalach (odpowiednio 3,6% i 6,7%), ale kolejne godziny jawią się jako wzmożona aktywność graczy nastawionych na pozycje długie. Za przyczynę tego „krachu” uważa się ogłoszenie nominacji Warsha na nowego szefa Fed przez administrację Trumpa. Uznawany jest on za przedstawiciela jastrzębi, z dużą niechęcią do luzowania monetarnego. Wydaje się to jednak tylko pretekst, a bezpośrednia przyczyna to aktywowanie się zleceń stop loss bądź sytuacje, w których do utrzymania pozycji należało dopłacić tzw. depozyt zabezpieczający. Brak gotówki sprawiał, że utrzymanie pozycji stało się nierealne. Potwierdzeniem tego faktu mogą być sygnały z giełdy COMEX, na której kilkakrotnie podnoszono depozyt zabezpieczający. 

Deeskalacja 

Spory spadek notowań widzimy dzisiaj na ropie naftowej (WTI ponad 5%). W niedzielę odbyło się spotkanie kartelu OPEC+, a decyzja jaka zapadła to utrzymanie poziomu wydobycia i brak sygnałów dla rynku o tym, co będzie się działo po pierwszym kwartale. Kluczowe dla ruchów na ropie naftowej jest jednak nie spotkanie OPEC+, a to, co ogłosiła w weekend administracja Trumpa. Prezydent USA powiedział, że „Iran poważnie rozmawia z Waszyngtonem”, a tym samym dał do zrozumienia, że w najbliższym czasie mocno spodziewany atak na obiekty w Iranie się nie odbędzie. W ostatnich dniach, wraz ze zwiększeniem sił wojskowych USA w rejonie Bliskiego Wschodu, sytuacja na ropie była mocno dynamiczna, a zwiększone ryzyko eskalacji konfliktu doprowadziło notowania do najwyższych wzrostów miesięcznych od ponad dwóch lat. Kluczową sprawą jest tu cieśnina Ormuz – tędy przepływa 20% zużywanej na świecie ropy, ale także 20% LNG. W przypadku otwartego konfliktu mogłaby zostać wyłączona z użytkowania. Niepewność w tym rejonie świata na pewno nie znika, niemniej jednak chwilowa deeskalacja daje ulgę na notowaniach cen czarnego złota. 

Powiew optymizmu

Dzisiaj w kalendarzu makro pojawiły się dane z niemieckiej gospodarki. Analitycy od dłuższego czasu szukają pozytywnych sygnałów z tej „europejskiej lokomotywy” i trzeba przyznać, że takowe dzisiaj dostali. Sprzedaż detaliczna była wyższa o 1,5% w grudniu w relacji r/r i przebiła też wartość z listopada (1,3%). Również dzisiaj poznaliśmy odczyt PMI dla sektora przemysłu. Wynik 49,1 pkt jest pozytywnym zaskoczeniem i przebija zarówno prognozy analityków, jak i wartość z grudnia, czyli 47 pkt. Mimo najwyższego wyniku od 3 miesięcy, nadal znajdujemy się w obszarze recesyjnym, czyli poniżej 50 pkt. Według analityków kolejne miesiące mogą w końcu pozwolić przebić tę granicę za sprawą wzrostu zamówień z sektora obronnego. Główna para walutowa świata utrzymuje się poniżej poziomu 1,19, a w kalendarzu pojawi się jeszcze odczyt ISM dla przemysłu z USA o 16.00. 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

krzysztof-male

Autor

Krzysztof Pawlak

Ekonomista i analityk. Od ponad 10 lat związany z branżą kantorów internetowych, m.in. z serwisem Walutomat.pl. Karierę rozpoczynał jako dealer walutowy, obecnie zarządza działem dealerskim. Autor cenionych analiz i komentarzy dotyczących sytuacji na rynkach walutowych i giełdowych, publikowanych również na branżowych portalach. Specjalizuje się w analizie makroekonomicznej i prognozowaniu trendów rynkowych. Prywatnie pasjonat rynków finansowych i aktywny inwestor giełdowy.