Po trzykroć inflacja!

09 sie 2022 Autor: Krzysztof Adamczak

Wtorkowa sesja jest zdominowana poprzez informacje na temat inflacji. Te są jednak sprzeczne, więc ciężko rynkowi obrać jeden wspólny kierunek. Wobec braku innych istotnych danych złoty próbuje się pozycjonować, do tego, co ma.

Żywność ratunkiem?

Po rekordowo długim okresie, gdzie żywność była jednym z głównych napędów obecnej inflacji, powoli obserwujemy zmianę trendu. Już ostatnie odczyty pokazały, że ceny w tej kategorii wyraźnie zahamowały. Tym razem mamy jednak do czynienia z przeceną i to nie byle jaką. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, czyli w skrócie FAO, notujemy obecnie spadek cen żywności o ponad 8% mdm. Jest to największa obniżka od 14 lat. Wtedy też mierzyliśmy się z problemem drogiego jedzenia, gdy tak zwana wiosna arabska doprowadziła do wielu przetasowań na politycznej scenie. Tamto odbicie było zwiastunem zmiany i zakończenia kryzysu żywnościowego, dlatego wielu inwestorów wiąże ogromne nadzieje z dzisiejszym odczytem. Prawdopodobnie jest to związane z odblokowaniem portów na Ukrainie, dzięki któremu zboże znowu może płynąć do Afryki. Nie wiadomo jednak, jak długo potrwa spokój na Morzu Czarnym. Z jednej strony mamy gwarancję obu stron konfliktu, z drugiej nie brakuje przykładów, że są one niewiele warte.

Węgierski populizm nie działa

Był moment, w którym nasz rząd usilnie starał się naśladować działania swojego odpowiednika w Budapeszcie. Między innymi stąd mamy tak obecnie modne wakacje kredytowe. Wszystko to wzięło się z błędnego przeświadczenia, że Węgrzy poradzili sobie z problemem inflacji. Jak się okazuje, co nie dziwi ani trochę analityków, węgierskie rozwiązania, co najwyżej przesuwają w czasie skutki inflacji. Efekty tego działania widzimy dzisiaj, gdy choć na świecie panuje tendencja do wyhamowywania dynamik cen, na Węgrzech ona przyspiesza. W lipcu wyniosła ona 13,7%, czyli była aż o 200 punktów bazowych wyższa niż w ubiegłym miesiącu. W sumie nie ma się co dziwić, że przekroczyła ona oczekiwania analityków, skoro większość z nich w mniejszym lub większym stopniu jest powiązana z rządem. Zresztą podobny problem coraz częściej obserwujemy w Polsce. Z ostatnich 20 predykcji co do inflacji nad Wisłą, 19 było zaniżonych względem ostatecznego wyniku, co nie wystawia najlepszej laurki, a propos kompetencji, a nawet bardziej niezależności rodzimych specjalistów.

Inflacja nadzieją?

Dzisiejsza sesja nie przynosi znaczących przełomów na rynku forex. Większość walut pozostaje stabilnych, co szczególnie widać po koszyku G-10. Za tym uspokojeniem emocji zapewne stoi jutrzejszy odczyt inflacji za oceanem. Nikt nie ma wątpliwości, że to może być tzw. gamechanger, dlatego też brakuje chętnych, by postawić większe pieniądze, zanim poznamy jego odczyt. Ten odpływ kapitału może jednak oznaczać, że jutro będziemy mierzyć się ze zdwojoną zmiennością, a nie są to idealne warunki dla naszego złotego, który w ostatnim czasie traci znacznie mocniej niż benchmark, a zyskuje niestety mniej od reszty swojego koszyka. Jak na razie nasza waluta rozgrywa obecne wyczekiwanie, najlepiej jak potrafi, umacniając się względem głównych walut. Na większości par ze złotym widzimy ruch na południe. Nie jest on może spektakularny, ale daje nadzieje, że jutro uda się utrzymać względną stabilność. Dolar obecnie testuje poziom 4,60 zł, euro przynajmniej chwilowo nieudolnie walczy z 4,70 zł. Frank wciąż oscyluje przy 4,80 zł, gdy funt atakuje poziom 5,56 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Jak dobrze, że to już koniec

23 wrz 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Atak jastrzębi

22 wrz 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

Awersja do ryzyka przed Fed

21 wrz 2022

Krzysztof Pawlak