pl
Strona główna > Komentarze walutowe > PMI pogrąża euro

PMI pogrąża euro

24 lip 2023 Autor: Adam Fuchs

Tak złych nastrojów w europejskich przedsiębiorstwach nie było od 3 lat, co może wskazywać, że nie doceniano nadchodzącego spowolnienia w strefie euro. Znalazło to swoje natychmiastowe przełożenie w słabości wspólnej waluty. Złoty radzi sobie jednak całkiem dobrze i stara się nie poddawać gorszemu sentymentowi. Tenże wpływa negatywnie na europejskie giełdy, ale i w tym przypadku polski przedstawiciel nie podąża za rynkami bazowymi.

Najgorsze przed nami?

Kolejne dane makro odciskają swoje piętno na forexie. Dziś rano poznaliśmy najnowsze PMI z dwóch najważniejszych europejskich gospodarek i dla całej strefy euro. Krótko opisując sytuację: tak źle w tych wskaźnikach nie było od ponad 3 lat, czyli od początków pandemii. Wszystkie rezultaty były gorsze od prognoz, ale wyróżnia się niemiecki przemysł, który wykazał jedynie 38,8 pkt. Menedżerowie odpowiadający za zamówienia oczekują już chyba nie tyle spowolnienia, ile recesji i to niekoniecznie płytkiej. Takie publikacje musiały wpłynąć na pozycję euro, tym bardziej że w ostatnich tygodniach inwestorzy wyraźnie poszukują impulsów w kalendarzu makro. Słabsze dane gospodarcze od razu rozbudzają wizję szybszego zakończenia cyklu zacieśniania w strefie euro, które mogłoby mieć miejsce już po nadchodzącej czwartkowej podwyżce. Połączenie tej zmiany oczekiwań z wyższą od amerykańskiej inflacją, niższym kosztem pieniądza w Europie od tego w USA i pogarszającymi się perspektywami, zwyczajnie ciążą wspólnej walucie. Tym samym kurs EUR/USD wraca w pobliże 1,11$. Mimo wszystko trudno mówić o jakimkolwiek rozstrzygnięciu przed decyzjami FOMC i EBC, a chyba nawet nie tyle samymi komunikatami po posiedzeniach, ile konferencjami szefów tych instytucji, które mogą wyraźniej narysować perspektywę na nadchodzące miesiące.

Giełdy z negatywną reakcją

Słabe PMI wpłynęły nie tylko na wspólną walutę, ale też na rynek kapitałowy. Jednak mieszane nastroje miały miejsce już w trakcie azjatyckiej sesji, z prymusem w postaci Tokio (Nikkei +1,23%), ale resztą najważniejszych indeksów już pod kreską, z ekstremalnym przykładem w postaci Hongkongu (-2,13%). Na Starym Kontynencie po godz. 14 czerwienią mienią się wszystkie najistotniejsze parkiety, ale spadki mają różny wymiar. Wciąż blisko punktu otwarcia znajduje się frankfurcki DAX czy mediolański FTSE MIB. Natomiast amsterdamski AEX i paryski CAC40 tracą już ok. 0,4%. Najgorsza sytuacja ma miejsce w Madrycie, gdzie IBEX spada o 0,8%, ale Hiszpanom dodatkowo ciąży prawdopodobny impas powyborczy (na ten moment trudno wyobrazić sobie stworzenie stabilnej większości w parlamencie). W tych okolicznościach znowu świetnie prezentuje się Warszawa, gdzie jedynym spadkowym indeksem jest sWIG80. WIG20 zyskuje 0,8%, a szeroki WIG 0,6%.

PLN broni się przed mocniejszym USD

Podążający na południe eurodolar miał negatywny wpływ na złotego, ale im dalej w sesję, tym PLN staje się coraz mocniejszy. Rodzima waluta raz jeszcze pokazuje, że drzemie w niej sporo (nie zawsze oczywistej) mocy. Kurs dolara wraca w pobliże 4 zł i ten poziom może powoli stawać się punktem równowagi dla USD/PLN. Kurs euro schodzi coraz wyraźniej poniżej 4,45 zł, kurs franka stabilizuje się przy 4,63 zł, a kurs funta zerka powoli na 5,14 zł.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Odreagowanie (nie tylko na PLN)
Dawid Górny

Komentarz walutowy

Upadek PLN
Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Próba opanowania emocji, ale strach pozostaje
Krzysztof Pawlak