Plan B czyli nadal daleko do konkretnych decyzji

22 Sty 2019

Nieudolność brytyjskiego rządu

Tak naprawdę tydzień na rynkach rozpoczyna się dopiero dzisiaj w związku z wczorajszym brakiem handlu w USA. Nadal głównym tematem pozostaje kwestia brexitu. Wczorajsze wystąpienie premier May i przedstawienie tzw planu B spotkało się z dużą dawką krytyki. Dlaczego? A mianowicie nie został zaprezentowany żaden nowy plan a raczej powtórzone coś co już wszyscy wiedzieli w pierwotnie zakładanej wersji.

Wzajemne oskarżenia

Wygląda więc to na przeciąganie liny między brytyjskim rządem a parlamentem. Po historycznej przegranej w głosowaniu May zostało niejako zmuszona do przedstawienia dalszego planu działania. Wczorajsza wypowiedź nic tak naprawdę nie wnosi, i trudno się nie zgodzić ze słowami Jeremy’ego Corbyna, że w kółku szefowa rządu przeżywa ten sam dzień. A planu co dalej po prostu nie ma, bo nikt nie wierzy w to, że Bruksela ugnie się nieco i zmieni umowę.

Twardy brexit raczej mało prawdopodobny

Z obozu laburzystów z Wielkiej Brytanii słychać coraz odważniejsze głosy o tym, że jedynym rozwiązaniem tego impasu pozostaje nowe referendum. Problem może jednak stanowić zyskanie poparcie do tego pomysłu, więc bez nowych wyborów może być ciężko go sforsować. Nadal aktualnym scenariuszem pozostaje też poproszenie Unii o przedłużenie terminu do końca roku i wypracowanie w tym czasie konsensusu. May póki co nie chce o tym słyszeć i uważa, że to próba uniknięcia brexitu. Funt wczoraj podczas wystąpienia początkowo nawet zyskiwał ale szybko czar prysł i finalnie stracił na wartości.

Rynek pracy mocnym wsparciem dla funta

Kwestie brexitowe więc zadziałały na minus dla funta ale wsparciem okazały się dane z rynku pracy. Bezrobocie spadło do poziomu 4%, mocno rosną z kolei wynagrodzenia. Powinno to wspierać konsumpcję i w nieco dłuższej perspektywie spowodować wzrost inflacji i konieczność podwyżek stóp przez BoE. Oczywiście z założeniem, że nie dojdzie do chaotycznego brexitu.

Draghi będzie miał problem

Z kolei rozczarowały dzisiaj dane z Niemiec. ZEW wskazuje na pesymistyczną ocenę gospodarki naszego zachodniego sąsiada. Do tego wczoraj MFW znacznie obniżył prognozy dla niemieckiego wzrostu gospodarczego i to aż o 0,6% w porównaniu do października. Stąd dla euro nie ma żadnych argumentów by się umacniać szczególnie, że w czwartek mamy EBC i Draghi z dużą dozą pewności również wskaże na te negatywne ryzyka dla strefy euro.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

USA oskarża Iran, nieoczekiwane wsparcie Chin dla Teheranu

14 Cze 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Rynki czekają na G-20

13 Cze 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej

12 Cze 2019

Krzysztof Adamczak