PKB w Stanach ostro hamuje

Autor: Krzysztof Adamczak

Rynek wciąż żyje konfliktem na Bliskim Wschodzie, przez co wyceny ropy są w centrum uwagi. Sytuacja ta ewidentnie nie pomaga giełdom. Dodatkowo dzisiaj dostaliśmy fatalne odczyty z USA. 

Stagflacyjny koszmarek

Dla piątkowej sesji kluczowe miały być dane ze Stanów. Odczyty opublikowane o 13:30 wyraźnie rozczarowały. PKB USA za czwarty kwartał zrewidowano drastycznie w dół do zaledwie 0,7% w ujęciu annualizowanym – to ledwie połowa prognozy wynoszącej 1,4% i przepaść względem 4,4% w trzecim kwartale. Konsumpcja prywatna spadła do 2% wobec oczekiwanych 2,4%, a deflator PKB skoczył do 3,8% z 3,7%. Jedynym jasnym punktem była inflacja PCE na poziomie 2,8% rocznie, czyli delikatnie poniżej prognozy 2,9%. Wskaźnik inflacji bazowej utrzymał się jednak na niepokojących 3,1%, znacznie powyżej celu Fed. Zamówienia na dobra trwałe w USA pozostały bez zmian, choć analitycy oczekiwali tutaj wzrostu. Pojawia się idealny stagflacyjny obraz – słabnący wzrost gospodarczy przy uporczywej inflacji. Komplikuje to sytuację Fedu, bo nie może ani ciąć stóp ani ich podnosić bez pogarszania jednego z problemów.

Rynek ignoruje rezerwy strategiczne

Wczoraj ropa Brent zamknęła się po raz pierwszy od sierpnia 2022 roku powyżej symbolicznej bariery 100 dolarów za baryłkę, kończąc sesję na poziomie 100,46 USD. Amerykańska WTI podskoczyła o 9,7 procent do 95,73 dolara. Bezpośrednim powodem jest deklaracja nowego najwyższego przywódcy Iranu Mojtaby Chameneiego – który zastąpił swojego ojca Alego Chameneia 9 marca – że Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta jako „narzędzie nacisku na wroga”. To największe zakłócenia w globalnych dostawach ropy w historii, dotykające według Międzynarodowej Agencji Energetycznej 7,5 procent światowej produkcji i jeszcze większy procent eksportu. Rynek kompletnie zignorował rekordową interwencję IEA, która ogłosiła uwolnienie 400 milionów baryłek ze strategicznych rezerw – największą akcję tego typu w historii organizacji. Analitycy ostrzegają, że jeśli konflikt się przedłuży, ceny mogą sięgnąć nawet 200 dolarów za baryłkę – w podobnym tonie wypowiadają się irańskie władze. Dla globalnej gospodarki to kolejny scenariusz stagflacyjny – rosnące ceny energii przy jednoczesnym hamowaniu wzrostu PKB.

Globalny odpływ kapitału – trzeci dzień wyprzedaży

Czwartkowa sesja była trzecim z rzędu dniem spadków na Wall Street. Dow Jones Industrial Average runął o 739 punktów zamykając się na 46,677 pkt – to spadek o 1,56% i pierwszy raz w tym roku gdy indeks znalazł się poniżej psychologicznej bariery 47,000 punktów. S&P 500 stracił podobnie – 1,52%, a Nasdaq spadł o 1,78%. Wszystkie trzy indeksy zanotowały najniższe zamknięcia od listopada. Dzisiaj rano obserwowaliśmy kontynuację spadków w Azji – Nikkei spadł 1,6% przy słabszym jenie, którego kurs spadł poniżej 159 za dolara, Hang Seng stracił 0,6%. Europa również otworzyła się na czerwono, choć skala strat jest mniejsza. Warszawa nie jest tu wyjątkiem – WIG20 stracił wczoraj 0,65 procent zamykając się na 3291 punktach przy całkiem wysokich obrotach. Sesję rozpoczął od kontynuacji wyprzedaży, którą jednak w trakcie jej trwania udało się zahamować. Globalny sentyment risk-off dominował od Azji przez Europę po Wall Street. Jedynymi zwycięzcami wszędzie były spółki energetyczne zyskujące wraz ze wzrostem cen ropy.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

adamczak-mae

Autor

Krzysztof Adamczak

Dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl od 2015 roku. Swoją przygodę z rynkami finansowymi rozpoczął jeszcze w czasach akademickich. Uwielbia rozmawiać o rynkach zarówno z ekspertami, jak i studentami, z którymi dzieli się wiedzą również podczas gościnnych wykładów na uczelniach oraz na specjalistycznych eventach. Zawodowo zajmuje się hedgingiem, a prywatnie spekulacją na walutach, surowcach oraz indeksach giełdowych.