Piątkowe wstrząsy. PLN słabnie, a GBP/PLN to prawie 5,28 PLN!
Koniec tygodnia przynosi wiele szokujących wiadomości. Christine Lagarde ogłasza rezygnację ze stanowiska prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Rozczarowujące wyniki spółek technologicznych powodują wyprzedaże na parkietach giełdowych. Ropa drożeje, a największa giełda kryptowalut zostaje zhakowana na ok. 6,3 mld USD. Jedyną dobrą wiadomością jest spadek inflacji w Polsce, jednak i to ma swój negatywny wydźwięk – osłabienie krajowej waluty.
Europa przyćmiła dane z USA
Wczorajsze dane inflacyjne z USA poszły już w niepamięć i to nie tylko dlatego, że wypadły zgodnie z oczekiwaniami (PCE 3,6% r/r, PCE core 3,1% r/r). Zostały przyćmione natłokiem innych danych makro oraz sensacyjnymi informacjami ze świata. Zacznijmy od decyzji bankierów centralnych. Europejski Bank Centralny bez zaskoczenia pozostawił stopę depozytową przy 2,5%. Brak ruchu nie oznacza jednak bierności, a danie sobie więcej czasu na rzetelną ocenę skutków utrzymujących się wysokich cen surowców energetycznych oraz napięć fiskalnych we Francji. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że decydenci pozostają w gotowości do ewentualnej reakcji w grudniu. Co więcej, niespodziewana okazała się deklaracja prezeski. Christine Lagarde oznajmiła rezygnację i lutowe odejście z pełnionej funkcji. Nie bez powodu wspomnę tutaj o dzisiejszych, nieciekawych danych z Francji. Wzrost inflacji konsumenckiej z 3,1% r/r do 3,4% r/r (powyżej oczekiwań 3,2% r/r), skok cen producentów z 4,9% r/r do 6,8% r/r i jednoczesne spowolnienie gospodarcze (-0,1% k/k) nie wskazuje na szybką poprawę sytuacji wewnątrz kraju, którego deficyt budżetowy nie jest jedynym problemem.
Eurodolar odbija, ale to nie wspiera PLN
Wczorajsza wzmianka EBC o możliwej grudniowej podwyżce stóp w strefie euro w połączeniu z dzisiejszymi wysokimi odczytami inflacyjnymi z poszczególnych państw członkowskich (oprócz Francji, poznaliśmy 5,4% r/r z Włoch i 4,9% r/r z Hiszpanii) spowodowała umocnienie euro względem dolara. Kurs EURUSD wrócił do istotnego poziomu 1,12 USD, poniżej którego spadł w poniedziałek. Niestety, przepływ kapitału do Europy nie miał przełożenia na umocnienie złotego. PLN w piątek pozostaje słaby, a to za sprawą czynnika wewnętrznego, jakim był wstępny odczyt inflacji konsumenckiej. Co prawda obniżenie dynamiki cen z 4,1% r/r do 3,5% r/r to dobra wiadomość dla Polaków. Z drugiej jednak strony zniżka głębsza od oczekiwań (3,7% r/r) w połączeniu z miesięczną deflacją -0,4% to obciążenie dla krajowej waluty. Uczestnicy rynku odczytali dzisiejszą publikację jako pewny brak podwyżki kosztu pieniądza w Polsce do końca roku. To dlatego wykres EUR/PLN o godzinie 13:00 wrócił w okolice 4,40 PLN, kurs CHF/PLN poprawia lutowy szczyt przy 4,79 PLN, a GBP/PLN zbliżając się 5,28 PLN jest najwyżej od października 2023 roku!
Globalne zawirowania
Pozostając na rynku walutowym należy wspomnieć o piątkowym odreagowaniu USD. Amerykański dolar słabnie dziś na Forex i tylko to pozwala złotemu utrzymać kurs USD/PLN w okolicach 3,93 PLN. Odpływ kapitału z „zielonego” skutecznie wykorzystuje za to japoński jen wspierany przez lokalnych decydentów. Dziś Bank Japonii pozostawił koszt pieniądza na niezmienionym poziomie 1,25%, jednak prezes Ueda zakomunikował, że z każdą kolejną decyzją będzie rozpatrywać argumenty przemawiające za podwyżką stóp procentowych. Jastrzębia wypowiedź w połączeniu ze słabszą piątkową sesją dolara sprowadziła przed południem kurs USD/JPY na 157 JPY.
Słaby dolar sprzyja także wzrostowi notowań ropy, które napędzane są obawami o kolejne ataki USA i Izraela na Iran. Nie jest to jedyne zmartwienie rynków. Rozczarowujące wyniki finansowe kolejnych gigantów prowadzących działalność w sektorze AI (Amazon i Intel) doprowadzają do spadków na giełdach (Intel -20% przed piątkowym otwarciem sesji). Recesyjne wizje powodują także przeceny na rynku metali szlachetnych. Srebro kosztuje 50 USD za uncję. To najniżej od listopada 2025 roku, co oznacza całkowite wymazanie wzrostów z rajdu na przełomie grudnia i stycznia. Oliwy do ognia dolewa atak hakerów z Korei Północnej na Binance. Największa giełda kryptowalutowa świata doznała największego tego typu ataku w branży, a straty wyliczane są na 6,3 mld USD.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.