Przed nami ostatni tydzień w tym roku prawdziwej gry na parkietach. Później inwestorzy skupiają się na świętach oraz sylwestrze, a głębia rynku widocznie się zmniejsza. Kończymy rok jednak z przytupem. Przed nami natłok ważnych decyzji banków centralnych. O emocje zadbają również pozarynkowe czynniki.

Bankiet bankierów

Wyjątkowo ciasno robi się na polu bankowości centralnej. W tym tygodniu, zaczynając od jutra, codziennie będziemy poznawać ciekawe decyzje w sprawie polityki monetarnej. We wtorek, może i najmniejszy z tych graczy, ale dla nas mimo wszystko istotny, czyli Węgrzy, z którymi ścigamy się na podwyżki w ostatnim czasie. I choć nasi bratankowie pierwsi wystartowali, to jednak ostatnio udało nam się ich nadgonić. Od środy już do gry wchodzą gracze wagi ciężkiej. Zdecydowanie najwięcej uwagi inwestorzy będą poświęcać Rezerwie Federalnej, która po piątkowych danych na temat inflacji jest coraz bardziej przyparta do muru. Spekulacji wśród analityków jest dużo, ale jedna z nich przewija się za każdym razem. Tempo taperingu zostanie zwiększone, prawdopodobnie dwukrotnie, choć nie brakuje głosów, że możliwe, że jeszcze bardziej. Oznacza to, że na zakończenie programów QE nie będziemy musieli czekać do połowy roku, a istnieje szansa, że wygasną one już w pierwszym kwartale. Oczywiście wciąż istnieje ryzyko, że decydenci z FOMC schowają się za Omikronem i spróbują wrócić do strategii wait&see.

Cały peleton

Kurz nie zdąży opaść po środzie, a czwartek przyniesie kolejne ciekawe impulsy. Po pierwsze EBC prawdopodobnie uchyli rąbka tajemnicy, jak ma wyglądać następca PEPP i o ile mniejszy będzie. Pewne jest, że następny program skupu aktywów zostanie odpalony na początku przyszłego roku, jednak jest sporo czynników, które mogą sprawić, że i tak zostanie on odczytany jako jastrzębie posunięcie. Przede wszystkim wartość QE, ale również horyzont czasowy, czy ubranie go w pewną warunkowość. Pole do popisu jest tutaj duże, rzecz w tym, że pani Lagarde raczej przyzwyczaiła nas wszystkich do strojenia się w gołębie piórka. Również w czwartek będziemy mieć do czynienia z potencjalnie największą niespodzianką, czy decyzją Banku Anglii. Ostatnie doniesienia ze sceny politycznej i frontu walki sugerują raczej bierność BoE, jednak co pewien czas ludzie Andrew Baileya przypominają, że chcieliby już wracać do zacieśniania polityki pieniężnej. Dodatkowo swoje decyzje będą ogłaszać Norwegowie, Szwajcarzy, Turcy (jako element humorystyczny), a cykl zamkną w piątek Japończycy.

Poniedziałkowa rozgrzewka

Jak widać, inwestorzy mają na co czekać i pod co się przygotowywać. Nie dziwi więc, że akurat dzisiejsza sesja jest w miarę spokojna. Do tego należy pamiętać, że oprócz czynników rynkowych, mamy też inne, które wyraźnie wpływają na wzrost nerwowości. Tu przede wszystkim należy wspomnieć o coraz bardziej agresywnych przepychankach między NATO a Rosją w sprawie Ukrainy. Na horyzoncie pojawiają się również następne restrykcje związane z kolejną odmianą koronawirusa. Tu prym na razie wiodą Brytyjczycy, choć i za naszą zachodnią granicą do tego tematu podchodzą bardzo poważnie. Złoty dziś nieznacznie traci, najwięcej wobec dolara, który zbliża się ponownie do 4,10 zł, oraz funta, za którego zapłacimy 5,425 zł. Euro oraz frank oscylują blisko piątkowego zamknięcia, czyli przy poziomach odpowiednio 4,62 zł oraz 4,42 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Drugi tydzień słabszy

14 Sty 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Inwestorzy nie boją się podwyżek stóp

13 Sty 2022

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

FED kontra inflacja

12 Sty 2022

Adam Fuchs