Chiny nie ugięły się pod presją Amerykanów i przyjęły ustawę o bezpieczeństwie w Hongkongu. Rynki wyczekują teraz festiwalu sankcji i retorsji. Coraz więcej szczegółów na temat unijnego superfunduszu. RPP zeruje stopy.

Iskra hongkońska

Na rynkach dalej panują optymistyczne nastroje, jednak nie jest to już euforia z początku tygodnia. Sentyment coraz bardziej psują doniesienia z Dalekiego Wschodu. Pekin mimo zagranicznych nacisków oraz lokalnych protestów przyjął ustawę o bezpieczeństwie w Hongkongu. Piłeczka jest teraz po stronie Waszyngtonu. Administracja Trumpa zapowiedziała szereg sankcji, jeśli ustawa wejdzie w życie, łącznie z pozbawieniem tego miasta szczególnego statusu a w konsekwencji niższych taryf celnych. Media zza wielkiego muru już teraz zastanawiają się nad reakcją Pekinu na ewentualne sankcje, sugerując nawet tzw. opcję atomową, czyli zaprzestanie kupowania amerykańskiego długu. Amerykanie bez udziału chińczyków nie będą w stanie rolować swojego zadłużenia, zwłaszcza że w ostatnim czasie potrzeby pożyczkowe Stanów wyraźnie wzrosły. Rynek cały czas nie wierzy w realizację tego scenariusza, ale niepokój ewidentnie jest zauważalny.

Więcej euro, więcej!

Poznajemy coraz więcej konkretów dotyczących francusko – niemieckiej idei potężnego funduszu mającego uratować europejską gospodarkę przed skutkami kryzysu. Środki miałyby zostać uruchomione od początku przyszłego roku, a sam program trwać 4 lata. Do dyspozycji będzie 750 mld euro, przy czym 500 mld w postaci bezzwrotnych grantów. Co ciekawe Polska miałaby zostać jednym z największych beneficjentów tego programu (dokładnie czwartym największym) i otrzymać 36 mld euro. Środki mają zostać pozyskane z emisji euroobligacji z terminem wykupu między 2028 r. a 2032 r. EBC co prawda nie będzie brał udziału w aukcjach, jednak ma na nie wpłynąć, zwiększając zakupy krajowych obligacji. Należy pamiętać, że to wszystko to są tylko założenia, które czeka teraz długi proces negocjacji, by uzyskać zgodę wszystkich krajów członkowskich.

Rado starczy już tych wygłupów…

Lokalnie najwięcej emocji wzbudza dzisiejsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która zdecydowała się po raz kolejny obniżyć stopy procentowe. Jest to już trzeci taki ruch od momentu wybuchu epidemii koronawirusa. Ciężko określić skuteczność dwóch wcześniejszych posunięć, co nie przeszkodziło NBP brnąć dalej w tym kierunku. W krótkim czasie główna stopa procentowa spadła z poziomu 1,5% do prawie zera (0,1%). Decyzja ta zakończyła ostatni rajd złotego, który dynamicznie oddaje wypracowane zyski. Bezpośrednio po jej ogłoszeniu główne waluty drożeją o blisko 3 grosze. Euro kosztuje 4,44 zł, dolar – 4,03 zł, frank momentami dochodził do 4,16 zł, a funt – 4,94 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Na zmienność poczekamy raczej do poniedziałku

26 Lis 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Krajowa waluta w marazmie

25 Lis 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Janet Yellen znów na ważnym stanowisku

24 Lis 2020

Krzysztof Pawlak