OPEC+ tnie wydobycie ropy naftowej

14 Kwi 2020

Rynki po przerwie świątecznej wróciły w optymistycznych nastrojach. Zyskują giełdy, a aktywa uznawane za bezpieczne są w defensywie. Trzeba jednak być mocno ostrożnym, gdyż niepewność nadal unosi się w powietrzu, a chwilowa euforia szybko może się przerodzić w panikę. Nadal nie znamy ekonomicznych skutków pandemii koronawirusa, a nie można wykluczyć nawet tych najczarniejszych scenariuszy. Dzisiaj w USA rusza sezon wyników spółek giełdowych.

Lepsze dane o pandemii

Euforia na rynkach, która trwa już od ubiegłego tygodnia, bazuje przede wszystkim na wypłaszczających się danych statystycznych dotyczących koronawirusa. Tym samym inwestorzy już wyceniają powrót do normalności. W wielu krajach luzowane są obostrzenia, a firmy powoli mają wracać do niemal pełnej pracy. Nadal pozostają jednak pytania: czy nie dzieję się to zbyt szybko i czy pandemia nie wróci? Już otrzymujemy dane z Chin świadczące o powrocie większej ilości zakażonych. Ale nie da się też ukryć, że przeciągający się stan bezczynności w gospodarkach światowych przyniesie jeszcze większe negatywne skutki.

Kroplówka z Fed działa

Optymizm na rynkach “sponsoruje” też Fed. Działania amerykańskiego banku centralnego są imponujące. Widać to po rosnącym bilansie Fed, ale i po zapowiedzi skupu obligacji o śmieciowym ratingu. Wskutek tego widzimy odbicie na giełdach, gdyż inwestorzy boją się uciekającej szansy na wzrosty. Tak intensywne zakupy Fed powodują, że gracze boją się zajmować krótkie pozycje (obstawiając spadki). Jest spora niewiadoma co do wyników spółek z USA. Trzeba uwzględnić to, że wiele firm ucierpiało dopiero od połowy marca. Może się więc zdarzyć, że wiele przedsiębiorstw nie zdążyła stracić przychodów i zysków w pierwszym kwartale.

Mniejszy spadek eksportu

Dzisiaj rano powodem do lepszych nastrojów inwestorów były też dane z Chin. Analitycy spodziewali się drastycznego spadku eksportu nawet o 13,6%, podczas gdy odczyt wyniósł -6,6%. Co ciekawe przyspieszył też import o 2,2%, podczas gdy prognozy mówiły o spadku o 7%. Na tej informacji najbardziej zyskały waluty Antypodów. Na szerokim rynku nadal drogie pozostaje złoto. Cena na początku tygodnia dobiła już do poziomu 1700 USD za uncję.

Cięcie ustalone … tylko zbyt małe jak na spadający popyt

Nie można też pominąć informacji z kartelu OPEC+, gdzie strony w końcu dogadały się i ustaliły cięcie produkcji ropy nafotwej o niecałe 10 mln baryłek dziennie. Decyzja może nie jest wielkim rozczarowaniem dla rynków, ale jednak spodziewano się więcej. Szacunki mówią o załamaniu się popytu na ropę o nawet 30 mln baryłek dziennie, więc zrzucając to z decyzją OPEC+ mamy jasny bilans ogromnej nadpodaży ropy naftowej na rynkach. A jeśli surowca jest dużo, to trudno by jego cena rosła. Wydaje się, że decyzja kartelu na krótko powstrzymała ceny czarnego złota, a w dalszej perspektywie jest spora szansa na to, że surowiec ten będzie tańszy. Osobną kwestią pozostaje to, jak kraje kartelu będą dotrzymywać obietnicy niższego dziennego wydobycia.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Chiny stąpają po cienkim lodzie

22 maja 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Odwrócenie nastrojów?

21 maja 2020

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Kryzys daje o sobie znać

20 maja 2020

Adam Fuchs