Odczyt CPI z USA wydarzeniem tygodnia?
Środowa sesja upływa pod znakiem oczekiwania na kluczowy odczyt inflacji w USA. Uwagę inwestorów przyciągają również wyższa inflacja w Polsce oraz francuskie problemy fiskalne, które nadal ograniczają potencjał euro.
Amerykanie zaglądają do portfela
Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszej sesji, a prawdopodobnie również całego tygodnia, będzie publikacja amerykańskiej inflacji CPI. Rynek oczekuje, że we wrześniu dynamika cen przyspieszyła z 3,4% do 3,6% rok do roku oraz z 0,4% do 0,6% w ujęciu miesięcznym. Za mocnym odczytem głównego wskaźnika powinny jednak odpowiadać przede wszystkim paliwa, które podrożały w ciągu miesiąca o ponad 7%. Znacznie istotniejsza dla Fed będzie więc inflacja bazowa, zwłaszcza że banki centralne uwielbiają żonglować hierarchią różnych miar w zależności od potrzeb. Konsensus zakłada jej wzrost o 0,2% miesiąc do miesiąca i przyspieszenie z 2,4% do 2,5% rok do roku. Mamy więc tu zdecydowanie lepszy obraz, jednak warto pamiętać, że nawet ta miara jest powyżej celu. Rynek wycenia obecnie około 20% prawdopodobieństwa podwyżki stóp w październiku, ale niemal w pełni zakłada kolejny ruch w grudniu. Odczyt zgodny z prognozą, przy spokojnej inflacji bazowej, pozwoliłby Fed poczekać i mógłby osłabić dolara. Wyraźna niespodzianka w górę ponownie podbiłaby natomiast rentowności obligacji i otworzyła drogę do dalszego umocnienia amerykańskiej waluty. Wieczorna publikacja Beżowej Księgi pokaże dodatkowo, czy droższa energia zaczyna przenosić się na ceny i aktywność gospodarczą w poszczególnych regionach USA.
Polacy również dostali po kieszeni
Niewielką, ale niekorzystną niespodziankę przyniósł dziś również finalny odczyt naszej rodzimej inflacji. GUS podniósł wrześniową dynamikę CPI z szacowanych wcześniej 4,0% do 4,1% rok do roku, wobec 3,4% w sierpniu. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,7%, co już samo w sobie brzmi nad wyraz niepokojąco, a inflacja osiągnęła najwyższy poziom od czerwca ubiegłego roku i ponownie znalazła się powyżej nie tylko celu, ale również i pasma odchyleń teoretycznie dopuszczalnego przez NBP. Struktura danych pozostaje jednak niejednoznaczna. Głównym źródłem wzrostu nadal są paliwa, które podrożały o 36,1% rok do roku i o 9,2% w ciągu miesiąca. Ceny żywności były natomiast o 0,4% niższe niż przed rokiem, a dynamika cen w części kategorii usług wyhamowała. Dane praktycznie zamykają drogę do obniżek stóp, ale nie przesądzają jeszcze o konieczności ich podwyższenia już w listopadzie. RPP będzie chciała przede wszystkim ocenić, czy droższa energia zaczyna przenosić się na inflację bazową, wynagrodzenia i oczekiwania cenowe. Sam odczyt jest umiarkowanie korzystny dla złotego, choć jego wpływ może zostać szybko przykryty przez popołudniowe dane ze Stanów Zjednoczonych.
Francja w ogniu, Lagarde jednak nie pomoże
Wciąż nie milkną echa coraz większego kryzysu na francuskim rynku długu. Christine Lagarde stwierdziła dziś, że Paryż powinien rozwiązać swoje problemy poprzez krajową konsolidację fiskalną i ostudziła nadzieje na szybką interwencję EBC na rynku obligacji. Francuska gospodarka znalazła się jednak między presją inwestorów a rosnącym sprzeciwem społecznym. Rentowność dziesięcioletnich obligacji niedawno przekroczyła 5%, a rząd próbuje ograniczyć deficyt za pomocą podwyżek podatków i cięć wydatków. Jednocześnie kraj mierzy się ze strajkami pracowników sektora publicznego oraz protestami uczniów i studentów przeciwko niedofinansowaniu edukacji. W demonstracjach sprzed tygodnia uczestniczyło ponad 70 tys. osób, a część zgromadzeń przerodziła się w starcia z policją. Każda próba mocniejszego zaciskania fiskalnego pasa może więc dodatkowo zwiększać napięcia i utrudniać przyjęcie budżetu. Na rynku walutowym euro nieznacznie odrabia dziś straty: EUR/USD znajduje się przy 1,12$, pozostając jednak blisko 17-miesięcznego minimum. Złoty również lekko odzyskuje równowagę – EUR/PLN wynosi około 4,367 zł, natomiast USD/PLN utrzymuje się w pobliżu 3,90 zł. Dalszy kierunek tych par będzie zależał przede wszystkim od popołudniowego odczytu inflacji w USA.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.