Fatalne odczyty dotyczącej polskiej koniunktury. Eryk Łon postanowił wrócić do debaty publicznej. Rada Europejska z książeczką czekową w ręku.

Niby nic nowego

O tym, że ostatnio jest źle, nie trzeba nikogo przekonywać. Rynek zdominowany jest przez czarne wizje, a i optymiści pochowali się w głębokich podziemiach. Co nie oznacza, że kolejne fatalne odczyty przechodzą bez echa. Ciężko mówić w takim scenariuszu o negatywnych zaskoczeniach, a jednak kolejne odczyty pokazują, jak mało świetlana przyszłość nas czeka. Dzisiejsze dane na temat koniunktury idealnie wpisują się w ten trend. Ogólny odczyt spadł z okolic zera do poziomu -44 punktów. Oczywiście niektóre subindeksy zanotowały jeszcze głębszy spadek. Szczególnie źle wygląda sytuacja w budownictwie i handlu detalicznym. Badanie zostało przeprowadzone w pierwszej dekadzie kwietnia, a więc po pierwszym uderzeniu epidemii w Polsce. Jej apogeum nastąpiło jednak później, więc kolejne odczyty mogą być jeszcze gorsze.

Łon znowu nadaje

W ostatnim czasie mógł zastanawiać brak aktywność najbardziej medialnego członka obecnej RPP. Eryka Łona trudno gonić za koniunkturalizm skoro mimo wyjątkowo sprzyjających ostatnio warunków dla swoich teorii nie zabierał głosu. Aż do dzisiaj, kiedy zwyczajowo już postanowił napisać do toruńskich mediów. I z jednej strony mieliśmy wyjątkowo racjonalne podejście do potrzeby odejścia od podatku belki. Ostatnie działania zarówno rządu, jak i banku centralnego były wyjątkowo radykalnie nastawione do walki z oszczędzaniem Polaków, dlatego każdy rozsądny głos przeciwko należy docenić. A skoro odsetkowe zyski ze zgromadzonego kapitału w ostatnim czasie drastycznie zmalały, pociągając za sobą wpływy do budżetu z tego tytułu, to warto wykorzystać ten moment do zlikwidowania wyjątkowo szkodliwej daniny. Niestety dodatkowo Łon znowu wrócił do pomysłów interwencji banku centralnego na warszawskiej giełdzie. Członkowi RPP marzy się nie tylko bezpośrednie kupowanie akcji na GPW, ale również stworzenie nowego subindeksu grupującego czysto polskie firmy. Jako intencję tego ruchu wymienia między innymi wsparcie dla polskiej rodziny, choć ciężko sobie wyobrazić jak agregacja spółek Skarbu Państwa miałaby wesprzeć typową polską rodzinę.

Skoro już wydrukowaliśmy to wydajmy…

Globalnie rynek najwięcej uwagi poświęca jutrzejszej sesji Rady Europejskiej, która ma zatwierdzić sposób wydatkowania setek miliardów euro. Projekt już teraz budzi ogromne emocje, zwłaszcza w Polsce, gdyż większość tych środków trafi do strefy euro, pomijając kraje z narodową walutą. Cały panel ma być podzielony na cztery części i dopiero ostatnia z nich ma dotyczyć faktycznego rozprzestrzeniania się koronawirusa. Sugeruje to, że UE dalej woli skupiać się na efektach pandemii niż na realnej walce z nią. Potężne środki płyną wprost do biznesu, by ten mógł wytrzymać jak najdłużej podczas lockdownu, szkoda, że tak mało uwagi poświęca się idei skrócenia całej tej kryzysowej sytuacji. Cały czas wydatki na służbę zdrowia pozostają marnym odsetkiem wydatków ponoszonych na rzecz walki z Covid-19.

Złoty dziś pozostaje względnie stabilny, tylko nieznacznie osłabiając się na szerokim rynku. Euro kosztuje 4,535 zł, dolar dalej oscyluje wokół 4,17 zł, frank wciąż utrzymuje się powyżej 4,30 zł. Najmocniej drożeje funt, który też wczoraj najwięcej tracił, więc bilans obu dni wychodzi praktycznie na zero. Brytyjska waluta kosztuje 5,17 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Raport z rynku pracy w USA w centrum uwagi

07 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Bank Anglii nie chce ciąć stóp

06 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Ogrom płynności na rynkach z niekorzyścią dla „zielonego”

05 Sie 2020

Krzysztof Pawlak