Wracamy do tematu relacji amerykańsko-chińskich. Ciekawe newsy po posiedzeniu Banku Japonii. Rynek długu w dość chaotycznych ruchach. Pytanie zasadnicze dla rynków jest takie: jaki jest próg bólu dla rentowności obligacji? Kiepski tydzień dla złotego.

Znów chłodno

Temat relacji dwóch mocarstw, a więc USA i Chin w ostatnim czasie zniknął niemal całkowicie z nagłówków gazet. Wydawało się, że możemy mieć to już za sobą, szczególnie po niepokojących doniesieniach ze spotkania na Alasce. Od rozpoczęcia prezydentury Bidena wydawało się, że kryzys w relacjach dwóch mocarstw może minąć. Jednak chyba powinniśmy to stanowisko zweryfikować. Wczoraj padły bardzo ostre słowa z obu stron, a zaczęło się od wypowiedzi amerykańskiego sekretarza, który nie oszczędzał oponentów, wysuwając sporo oskarżeń. Oczywiście spotkało się to z ripostą chińskiego dyplomaty, co może zwiastować ochłodzenie relacji w najbliższych tygodniach.

Czy to już biała flaga?

Dzisiaj na rynkach panują średnie nastroje i nie jest to tym razem „zasługa” wzrostu rentowności długu. Przyczyn gorszych nastrojów można doszukiwać się w posiedzeniu Banku Japonii, który ku wielkiemu zaskoczeniu zasygnalizował mniej ultraluźną politykę monetarną. Owszem ani stopy, ani poziom QE się nie zmienią, ale BoJ zasugerował większą tolerancję, co do odchylania się krzywej rentowności obligacji. Owszem, ktoś powie zmiana kosmetyczna, wzrost raptem o 0,05% dla 10-latek, ale sugeruje to, że Bank Japonii przeczuwa, co się będzie działo na rynkach, że rentowność długu będzie rosła w najbliższych miesiącach i poniekąd wywiesza białą flagę. Przynajmniej na razie można powiedzieć, że do połowy masztu. Bank Japonii zapowiedział też mniejszą liczbę zakupów akcji, co musiało się przełożyć na spadki na tamtejszej giełdzie.

Próg bólu

Podejście Banku Japonii nie może dziwić, bo skoro największy bank centralny z USA nie jest na ten moment zainteresowany kontrolowaniem krzywej rentowności, to dlaczego on miałby to robić za wszelką cenę? Owszem ktoś powie, że to przecież Bank Japonii zapoczątkował tą dziwną, spędzającą sen z powiek wykładowcom na uczelniach politykę pieniężną, więc kolejne absurdy mogłyby być kontynuowane. Ale nie tym razem, BoJ nieco chce odpuścić i nie potęgować powstającej wskutek tego bańki na rynku akcji. Bądź co bądź chwilowo rentowność amerykańskich obligacji, która pociąga wzrosty podobnych aktywów na innych rynkach, wyhamowała. 10-latki USA dzisiaj nieco spadły, i są poniżej 1,70%. Pytanie, czy to tylko chwilowa korekta przed kolejnym atakiem na poziomy 1,90 czy nawet 2%? W przyszłym tygodniu może się okazać, że będzie na to sprzyjający klimat, bo swoje wystąpienia mają członkowie Fed, łącznie z Powellem. Jeśli potwierdzone zostanie stanowisko z posiedzenia Rezerwy, że decydenci nieco lekceważąco traktują ten temat, to wystrzał rentowności we wspomniane poziomy jest niemal pewny.

Słabość naszej waluty

Krajowa waluta ma za sobą bardzo słaby tydzień. Niemal we wszystkich relacjach z głównymi walutami polski złoty stracił. EUR/PLN znalazł się powyżej 4,62. Wysoko jest też USD/PLN na poziomie 3,88. Taka sytuacja, pomijając fakt mocniejszego dolara, to konsekwencja dwóch czynników wewnętrznych, a więc lawinowo pogarszającej się sytuacji pandemicznej i zbliżającego się wyroku Sądu Najwyższego. Oba te tematy mogą być jeszcze aktualne przez dobrych kilka dni, więc szanse na odreagowanie na złotym są minimalne.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Spokojny wtorek

26 Paź 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Cóż to był za weekend!!

25 Paź 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Stagflacja bliżej niż nam się wydaje

22 Paź 2021

Krzysztof Pawlak