Krajobraz po wczorajszej burzy. Draghi wyczerpał temat.

09 Gru 2016

Dolar wraca do wzrostów

Dzisiejszy dzień przebiega pod znakiem dalszej aprecjacji waluty amerykańskiej. Po wczorajszej decyzji o wydłużeniu programu QE euro przez moment nawet rosło, by po chwili już obrać kierunek na południe. Trzeba przyznać, że zachowanie euro w ostatnich dniach było mocno zaskakujące. Przed decyzją EUR/USD rósł ale przy bardzo kruchych podstawach. Bo chyba nikt nie liczył, że program QE będzie ograniczony. Z jednej strony kwota skupu pozostanie od kwietnia zmniejszona ale z drugiej program jest przedłużony do końca roku.

Konferencja po posiedzeniu można powiedzieć zaspokoiła już wszystkich. A przesłanie bardzo konkretne jest jedno, że ekstremalnie luźna polityka monetarna trwa w najlepsze. Tematu wygaszania jak podkreślił prezes EBC nie było.

EUR/USD w kierunku parytetu.

Wszystko to oznacza, że mamy zamknięty temat działań monetarnych na kilka miesięcy. Kurs EUR/USD więc będzie zależny tylko i wyłącznie od zachowania dolara. Póki co mamy silny ruch na południe i wszystko wskazuje, że jeszcze potrwa ładnych kilka tygodni a ewentualny parytet nie jest czymś abstrakcyjnym.

Co zrobi Fed

Szczególnie jeśli Fed na najbliższym posiedzeniu zasygnalizuje nie dwie a trzy podwyżki w 2017 roku. Wtedy kurs EUR/USD zanurkuje poniżej 1,05, pokonując kilkunastoletnie minima. Dzisiejszy dzień to praktycznie brak danych makro na szerokim rynku w efekcie nic nie powinno się zmienić na rynkach. Dolar będzie dalej poruszał się na południe biorąc jednak pod uwagę, że to już weekend tempo spadku zdecydowanie powinno wyhamować.

Złe perspektywy dla polskiej waluty

Na krajowym rynku widać stabilizację polskiej waluty. EUR/PLN jest notowany poniżej 4,45 a CHF/PLN nieco wzrósł ponad 4,10. Biorąc pod uwagę dolara i funta to tutaj już tak dobrze nie jest, niewykluczone jest testowanie wieloletnich szczytów. Ryzykiem dla polskiej waluty jest z pewnością posiedzenie Fed. Jastrzębia deklaracja władz monetarnych USA z pewnością spowoduje przepływ kapitału do dolara, co poskutkuje osłabieniem się walut krajów wschodzących.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wyciszenie przed weekendem.

17 Sie 2018

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Złoty stracił na wolnym.

16 Sie 2018

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Polska liderem.

14 Sie 2018

Krzysztof Adamczak