Kowalski ubożeje

22 lis 2022 Autor: Krzysztof Adamczak

Paczka danych z Polski raczej nie wzbudziła optymizmu wśród inwestorów. Rynek powoli pozycjonuje się pod jutrzejsze minutki ze Stanów. W międzyczasie poznaliśmy gołębie stanowiska pań z FOMC. Ropa naftowa testuje naiwność inwestorów.

Podwyżki nie nadążają

Dzisiejszy kalendarz w ujęciu globalnym, delikatnie mówiąc, nie rozpieszcza. Polacy jednak na nudę narzekać nie mogą, bo u nas akurat ciekawych figur nie brakuje. Niestety to, że jest interesująco, wcale nie znaczy, że jest wesoło. Na pierwszy plan wybija się oczywiście odczyt średniej płacy, który rozczarował rynki i to można rzec, podwójnie. Po pierwsze dynamika płac wyniosła 13% rocznie, choć oczekiwania kształtowały się punkt procentowy wyżej. Dwucyfrowy wynik to w sumie jedyny pozytyw tego odczytu, ponieważ im bliżej mu się przyjrzeć, tym gorzej wygląda. Po drugie i najważniejsze jest to rezultat wyraźnie niższy od inflacji, co oznacza, że realnie Polacy zarabiają coraz mniej. Dodatkowo mamy do czynienia tutaj z dość mocnym trendem, realna płaca już od maja spada, obecnie jest na blisko 5% rdr minusie. Niebezpiecznie wygląda także ten odczyt w ujęciu miesięcznym, ponieważ okazuje się, że w tym czasie średnia krajowa praktycznie nie zmieniła swojej wartości. Może to sugerować, że przedsiębiorstwa doszły do ściany, jeśli chodzi o podwyżki. Stwarza to zagrożenie, że ubożenie Polaków w najbliższych miesiącach jeszcze bardziej się nasili.

Całkiem nieźle za to wygląda zatrudnienie, które urosło o 2,4%, co jest wynikiem lepszym niż spodziewany. Pewnego optymizmu można dopatrywać się w inflacji producenckiej, której dynamika spada szybciej, niż zakładano. Jednak mamy tu do czynienia trochę z casusem wczorajszych Niemiec. Relatywnie wygląda to ok, jednak wciąż mówimy o rezultacie powyżej 20%. To nie pora by świętować. Pakiet odczytów z Polski zamyka produkcja przemysłowa, która wyraźnie zwalnia. Wynik poniżej 7% okazał się gorszy, zarówno od poprzedniego odczytu, jak i oczekiwań analityków.

Coraz gołębiej

Globalnie inwestorzy dziś nie mają zbyt wielu istotnych impulsów do rozegrania. Raczej trwa wyczekiwanie na jutrzejszy protokół z posiedzenia FOMC. Tymczasem otrzymujemy kolejne opinie członków komitetu decyzyjnego FED i możemy tu zaobserwować ciekawy trend. W zeszłym tygodniu wypuszczony został najagresywniejszy z jastrzębi, pan Bullard, który widział cel podnoszenia stóp procentowych w okolicach 7%. Później mieliśmy Bostica i Wallera, którzy zaprezentowali znacznie bardziej wyważone stanowiska. W ostatnich godzinach poznaliśmy opinię pań Mester i Daly. I choć ta pierwsza jest raczej kojarzona z restrykcyjnym podejściem, to obie wypowiedzi zostały zakwalifikowane jako mocno gołębie. Wydaje się, że zwolnienie tempa kolejnych podwyżek jest już przesądzone, a ruch o 50 p.b. na kolejnym posiedzeniu jest obecnie sufitem.

Niezaciekawie

Ten nastrój wyczekiwania widać na wykresach. Wolatywność jest relatywnie niska, ale mimo tego sentyment jest raczej wyraźny. Po wczorajszej słabszej sesji dla ryzyka, dziś widzimy drobną korektę tego ruchu. Dolar nieznacznie traci na szerokim rynku, zyskują waluty skandynawskie oraz antypodów. Ciekawie za to wygląda sytuacja na ropie naftowej, która wczoraj przetestowała naiwność inwestorów. W pewnym momencie na rynek trafiła plotka o możliwym zwiększeniu wydobycia czarnego złota przez OPEC. Trudno to wytłumaczyć, ale część graczy ją kupiła, przez co baryłka potaniała dynamicznie o blisko 5 dolarów. Jest to o tyle niezrozumiałe, że po pierwsze ostatnio kartel jest raczej skłonny ograniczać wydobycie, co zrobił choćby na ostatnim posiedzeniu, a po drugie ropa obecnie jest relatywnie tania, więc byłby to ruch bezsensowny ekonomicznie. Oczywiście plotka szybko została zdementowana, ale dzięki temu ruchowi zarysowaliśmy przepiękną świeczkę doji, która jest teraz mocnym impulsem propopytowym.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Czy RPP podtrzyma etap pauzy?

07 gru 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

Wzrost stóp procentowych!?

06 gru 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

Rozpędzone euro

05 gru 2022

Dawid Górny