Mieszane dane z Japonii, odczyty inflacyjne w strefie euro oraz w Polsce.

Wieści z dalekiego wschodu…

Sesja azjatycka przyniosła serię odczytów z Kraju Kwitnącej Wiśni. Z jednej strony zarówno inflacja, jak i wydatki gospodarstw domowych rozczarowały. Dynamika cen cały czas pozostaje nieznacznie powyżej zera. Z drugiej strony odczyty dotyczące bezrobocia oraz produkcji przemysłowej zaskoczyły in plus. To zamieszanie widać w wycenie jena, który początkowo się osłabił, by później odrobić straty. Obecnie znajduje się w pobliżu wczorajszego zamknięcia zarówno wobec euro, jak i dolara.

… i bliskiego zachodu…

W Europie tematem dnia pozostają odczyty inflacyjne. Wczorajsze dane z Niemiec i Hiszpanii nie nastrajały optymistycznie. Poranny odczyt z Francji był już zgodny z oczekiwaniami i wyniósł 1,4% w skali roku. Dobry wynik nad Sekwaną nie przełożył się jednak na odczyt dla całej strefy euro. Głównie ze względu na Niemcy inflacja wyhamowała mocniej, niż oczekiwał tego rynek i wyniosła 1,5%, choć jeszcze miesiąc temu został przekroczony cel inflacyjny EBC. Co prawda efekty kalendarzowe podbiją zapewne wyniki za kwiecień, jednak Mario Draghi zyskał dzisiaj ważny argument dla utrzymania kroplówki dla europejskich banków. Do końca roku prawdopodobnie nie zostaną zmienione warunki ani programu QE, ani standardowej polityki pieniężnej.

… a na koniec z Polski.

Dzisiaj poznaliśmy także wstępne odczyty inflacyjne z Polski. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny w mijającym miesiącu spadły o 0,1% co przełożyło się na roczną dynamikę w wysokości równych 2%. Obie te wartości są niższe od oczekiwań rynku, co wyraźnie przełożyło się na wycenę złotego. Nasza waluta od kilku dni znajdowała się w dość ważnym momencie i inwestorzy jakby wyczekiwali impulsu do zakończenia ruchu umacniającego złotego. Główne waluty drożeją o kilka groszy. Dolar kosztuje już 3,97 zł, czyli jest już droższy (o 1 grosz) niż frank. Euro po skutecznej obronie poziomu 4,20 zł obecnie zbliża się do 4,24 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Cięcie stóp w USA niemal pewne pytanie o ile

22 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Konsumpcja na plus a może być jeszcze lepiej

19 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Dane z Polski sieją niepewność

18 Lip 2019

Krzysztof Pawlak