Prezes EBC postanowiła podzielić się swoim optymizmem i jak zwykle zapewnić o gotowości do działania. Za tym podejściem akurat dziś stanął odczyt o europejskiej produkcji przemysłowej. W Stanach trwa polityczna gorączka wokół Donalda Trumpa, ale rynki czekają już na Joe Bidena. Polska za to czeka na decyzję RPP.

Produkcja odbija

Pozytywnie zaskoczyła dzisiejsza publikacja Eurostatu. Finalny odczyt listopadowej produkcji przemysłowej w odniesieniu rocznym co prawda znalazł się pod kreską z wynikiem -0,6%, ale prognozy mówiły o aż -3,3%. W odniesieniu miesięcznym wzrosła ona o 2,5% przy oczekiwaniach na poziomie jedynie 0,2%. Pokazuje to, że przynajmniej ta gałąź gospodarki stara się podnosić z kolan. Jest to o wiele trudniejsze w przypadku usług, które w większej mierze muszą zmagać się z obostrzeniami.

Lagarde zwarta i gotowa, ale oczywiście poczeka

Do pozytywnych danych o produkcji przemysłowej można dorzucić dodatkowy powiew optymizmu. Na szczęście jest ktoś, kto nie chce poddać się czarnowidztwu i pesymizmowi, chociaż sceptycy powiedzieliby, że po prostu robi dobrą minę do złej gry. Dziś głos zabrała prezes EBC Christine Lagarde. Twierdzi ona, że odbicie gospodarcze jest coraz bliżej, ponieważ zmniejsza się niepewność związana z pandemią, a Europa posiada wszelkie narzędzia niezbędne do pokonania kryzysu. Trudno już o nawet bardziej złotoustych polityków, ale może oni po prostu znajdują się trochę bliżej pandemicznej rzeczywistości.

Szefowa banku centralnego w dalszym ciągu przewiduje nieodległą poprawę w europejskiej gospodarce, gdy już uda znieść się większość restrykcji w drugim kwartale. Będzie to możliwe, bo państwa członkowskie na pewno szybko pokonają wstępne trudności z akcją szczepień. EBC dopiero co w grudniu obniżyło swoje prognozy wzrostu gospodarczego w tym roku do 3,9% i Lagarde wciąż określa je jako bardzo prawdopodobne, choć nad Europą widać raczej więcej czarnych chmur niż przejaśnień. Prezes dostrzega jednak jakieś zagrożenia i byłaby zaniepokojona, gdyby z końcem marca lockdowny wciąż trwały, a szczepienia nie przyspieszały. Decydenci powtarzają, że widzą zagrożenie w pozycji euro do dolara, co może mieć w nadchodzących miesiącach wpływ zarówno na wzrost gospodarczy, jak i inflację. EBC w dalszym ciągu będzie uważnie przyglądać się kursowi głównej pary walutowej świata, ale nie zamierza określać konkretnego poziomu, który może ich skłonić do podjęcia jakichś kroków. Szefowa banku centralnego powtarza dobrze znaną mantrę o gotowości do zmian w programie QE, jeśli tylko zajdą odpowiednie okoliczności. W tej chwili nic się nie zmienia i obecna ultraluźna polityka monetarna ma trwać przynajmniej do 2022 roku. Chociaż pojawia się coraz więcej głosów o ustaleniu nowego celu inflacyjnego, to bankierzy zamierzają czekać z decyzją do opublikowania pełnego raportu z przeglądu działalności EBC, co ma nastąpić w połowie roku. Wszystko to można podsumować krótko: jak zwykle gotowi, żeby coś zrobić, ale nie wiadomo tylko, kiedy – reaktywni, a nie kreujący rzeczywistość. Możliwe, że statek na wzburzonym morzu potrzebuje spokojnego kapitana, ale czasem przydałby się też prawdziwy lider.

Niespokojna i wyczekująca Ameryka

Za oceanem trwa polityczna gorączka. Wiceprezydent Mike Pence (zgodnie z przewidywaniami) nie zgodził się na użycie 25. poprawki do amerykańskiej konstytucji i usunięcia Donalda Trumpa z urzędu przez jego własny gabinet. Teraz należy się spodziewać, że Demokraci przegłosują wysłanie do Senatu wniosku o procedurę impeachmentu wobec ustępującego prezydenta. Chociaż trudno uwierzyć, żeby w izbie wyższej znalazło się 17 Republikanów gotowych poprzeć zarzuty (potrzeba ⅔ głosów senatorów), to ich lider Mitch McConnell po wydarzeniach na Kapitolu ma już nie wykluczać całkowicie takiej opcji. Chociaż długoterminowo te wydarzenia mogą wprowadzać niepokoje w USA, to na razie dla rynków nie mają one znaczenia. Wszyscy czekają na jutrzejsze wystąpienie prezydenta-elekta Joe Bidena, który ma przedstawić szczegóły swojego planu stymulacyjnego dla amerykańskiej gospodarki. Dziś poznaliśmy też dane o tamtejszej inflacji, która wynosi 1,4%, co w obecnych okolicznościach wciąż schłodzonej gospodarki trzeba uznać za bardzo dobry wynik. O 16:30 światło dzienne ujrzy też najnowszy odczyt o zapasach ropy naftowej, co może mieć spore znaczenie dla szybko rosnących od początku roku cen czarnego złota. Dziś ropa WTI kosztuje już ponad 53 USD za baryłkę, a za Brent trzeba zapłacić prawie 57 USD.

Złoty czekał na RPP

W Polsce wszyscy czekali na decyzję RPP o wysokości stóp procentowych. Zostały one utrzymane na niezmienionym poziomie, więc tym bardziej warto będzie wysłuchać konferencji prasowej i słów, które na niej padną, a mogą być wskazówką na przyszłość. Może decydenci odniosą się też do swoich ostatnich działań na rynku walutowym. W tych okolicznościach polski złoty nie do końca wie, jak się zachować. Kurs euro o godz. 15 jest blisko poziomu otwarcia przy 4,52 zł. Kurs dolara znajduje się przy 3,716 zł (+0,3%), ale to można uznać za odprysk umacniania się amerykańskiej waluty na szerokim rynku, gdyż EUR/USD próbuje przebić wsparcie na 1,216 $ (-0,37%). Kurs franka szwajcarskiego wynosi 4,184 zł (+0,15%), a GBP nie przestaje zadziwiać swoją wytrwałością i kurs funta to 5,085 zł (+0,44%).

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Paradoks na rynku obligacji

19 Kwi 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

A imię jej 4,4%

16 Kwi 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

W poszukiwaniu wymówek

15 Kwi 2021

Krzysztof Adamczak