Iskierka nadziei dla kredytobiorców złotowych
Prezes RPP skomentował środową decyzję – sygnałów dalszych działań brak. Minister finansów Japonii zapowiada interwencję walutową. Czy w przypadku USD/JPY poziom 160 będzie progiem bólu? EUR/USD próbuje odbijać od wsparcia na poziomie 1,16.
Czekamy i obserwujemy
Pierwsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło pozytywnej niespodzianki dla kredytobiorców, a stopy procentowe pozostały bez zmian. Nieco więcej optymizmu w serca osób spłacających kredyty w PLN wlał na wczorajszej konferencji prezes Glapiński. Stwierdził na niej, że jest przestrzeń do obniżki kosztu pieniądza, a docelowym poziomem może być wartość 3,5%. Kiedy to się stanie? Tego już szef RPP nie wskazał, ale zaznaczył, że będą to ewentualne ruchy o 25 pkt bazowych, determinowane napływającymi danymi. Nie zabrakło też epatowania sukcesami, a za takowy prezes Glapiński uważa oszczędności dla budżetu w wysokości 25 mld PLN w związku z przeprowadzonymi cięciami stóp. Poruszono też temat rezerw złota – prezes zapowiada, że zwróci się do zarządu NBP o przyjęcie uchwały o zwiększeniu zasobów surowca do poziomu 700 ton, co pozwoliłoby nam prześcignąć Holandię i Turcję na liście krajów z największymi rezerwami.
Interwencja „jeszcze” słowna
Silniejszy dolar amerykański na rynku FX sprawił, że na parze USD/JPY dotarliśmy do poziomu bliskiego 160, czyli widzianego ostatnio na początku 2025 r. Ta sytuacja nie uszła uwadze lokalnych władz, a głos w sprawie zabrała japońska minister finansów. Zaniepokojona nadmiernymi wahaniami kursu jena zasygnalizowała interwencję walutową. Same słowa wystarczyły by na chwilę umocnić japońską walutę, a kurs USD/JPY zszedł w okolice 158. Pytanie tylko jak długo taka strategia będzie skuteczna. Według oficjalnych informacji Japonia ostatnio interweniowała na rynku w roku 2024 – również w sytuacji, gdy kurs zbliżał się do poziomu 160 i wydała wtedy astronomiczne 100 mld USD. Od słów do działania długa droga, niemniej jednak inwestorzy mogą być wyczuleni na sytuację, gdy kurs wspomnianej pary będzie docierał do poziomu 160, który możemy śmiało nazwać progiem bólu. Niewykluczone też że ze strony BoJ pojawiają się również głosy mówiące o tym, że kurs jena jest zbyt mocno deprecjonowany, „atomowym rozwiązaniem” dla rynków byłaby oczywiście podwyżka stóp procentowych na posiedzeniu 23 stycznia, ale scenariusz ten jest mało prawdopodobny, tym bardziej że w grudniu już podniesiono koszt pieniądza o 25 pkt bazowych.
Cięcia stóp w USA coraz odleglejsze
Główna para walutowa świata po nieudanym teście wsparcia na poziomie 1,16 próbuje nieco odbijać w górę, niemniej jednak ruch ten nie jest duży. Wydawało się, że przynajmniej chwilowy brak eskalacji sytuacji w Iranie (i wycofanie się USA z ataku) może przynieść ulgę i powiew optymizmu na rynkach, co oznaczałoby odpływ kapitału z bezpiecznych przystani takich jak USD, ale nic takiego nie ma miejsca. „Zielony” dostaje argument za wzrostami po stronie perspektyw w polityce monetarnej (odsuwana w czasie obniżka stóp). Jeszcze tydzień temu szansa na cięcie w kwietniu wynosiła 42%, teraz już tylko 33%. Widzimy również zmianę nastawienia do decyzji na posiedzeniu czerwcowym – coraz bardziej zauważalna jest liczba po stronie utrzymania stóp. Aktualnie to już 36%, a więc niemal o 10 p.p. więcej niż tydzień wcześniej. Coraz większą szansę na realizację ma więc scenariusz, w którym obecny szef Fed nie dokona już żadnych zmian w polityce monetarnej w USA. W kalendarzu dzisiaj o 14 odczyt inflacji bazowej CPI z naszego kraju, o 15.15 produkcja przemysłowa z USA.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.