Chaos informacyjny dotyczący doniesień z granicy rosyjsko-ukraińskiej ciągle rządzi nastrojami na rynkach. Inflacja z Polski znów wyższa, co nie daje wyboru RPP, która musi kontynuować cykl podwyżek stóp procentowych. Wskaźnik PPI z USA warty uwagi.

W którą stronę idziemy?

Nie da się ukryć, że elementem, który cały czas decyduje o handlu na rynkach – czy to optymizmie, czy pesymizmie, jest wątek możliwej eskalacji konfliktu na granicy rosyjsko-ukraińskiej. Możliwy atak Moskwy i próba zajęcia Kijowa ciągle stanowią elementy ryzyka. Co gorsza, w tej kwestii panuje niemały chaos informacyjny. Z jednej strony co rusz pojawiają się informacje o tym, że rozmowy dyplomatyczne idą w dobrym kierunku, a atak szturmowy się oddalił. Jeszcze dzisiaj w Rosji pojawić ma się kanclerz Niemiec. Z drugiej pojawiają się zdjęcia satelitarne pokazujące, że wojska rosyjskie zmieniają pozycje i ewidentnie szykują się do zajęcia pozycji ofensywnych. Nie da się jednak ukryć, że atak jest ciągle możliwy i to bez żadnego ostrzeżenia.

Poprawa nastrojów na glinianych nogach

Na razie delikatne rozładowanie napięcia służy poprawie klimatu inwestycyjnego. Widać to zarówno po kształtowaniu się wycen aktywów uznawanych za bezpieczne (spadki wartości), jak również po odbiciach na giełdach. Wiatru w żagle nabrały też waluty uznawane za ryzykowne, jak polski złoty. Co warte uwagi krajowa waluta w relacji do euro nie przekroczyła poziomu 4,60, nawet w chwili największego napięcia na linii Rosja-Ukraina, dzisiaj za to nadrabia z nawiązką straty i schodzi do poziomu 4,50.

RPP ma mocne argumenty

Nie da się jednak ukryć, że złotemu pomaga również dzisiejsza publikacja wskaźnika inflacji CPI, który wyniósł znów więcej, niż miesiąc wcześniej: 9,2% vs 8,6%. Taka sytuacja to ponownie woda na młyn dla spekulacji, do jakiego poziomu RPP podniesie stopy procentowe, by te wzrosty cen okiełznać. Panuje przekonanie, że niemal pewne jest dojście do poziomu 4%. Oczywiście podwyżki stóp procentowych w tym otoczeniu są jak najbardziej wskazane, szczególnie jeśli spojrzymy na tempo wzrostu PKB w naszym kraju, które jest na przyzwoitym poziomie. Inna sprawa, czy faktycznie szybko zobaczymy efekt podwyżki stóp w postaci słabnącej inflacji. Patrząc na naszego południowego sąsiada, czyli Czechów, którzy szybciej rozpoczęli cykl podwyżek stóp i robili to w mocniejszych akcentach, to póki co efektu tych działań nie widać. Należy jednak dodać, że presja inflacyjna rozpędziła się do takich rozmiarów, że jej hamowanie zajmie trochę czasu.

ZEW i PPI w kalendarium

Dzisiaj w kalendarzu pojawił się wskaźnik nastrojów ZEW z Niemiec i okazał się nieco niższy od prognoz. Nie ma jednak powodów do zmartwień, szczególnie że jest on wyższy niż miesiąc wcześniej. Wielkiego znaczenia dla euro wskaźnik nie miał, tym bardziej że we wtorek widzimy wzrosty na EUR/USD, ale jest to konsekwencja poprawy nastrojów na szerokim rynku. Dzisiaj jeszcze odczyt PPI z USA (14.30), który może pokazać kolejny raz, jak silna jest presja inflacyjna. A wystarczy dodać, że wyższe koszty producentów przekładają się na wzrosty cen finalnych produktów.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Słaby finisz dobrego tygodnia na EUR

27 maja 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

FOMC ostrzy pazurki

26 maja 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Euro na hamulcu

25 maja 2022

Krzysztof Adamczak