Inflacja może mieć kolejną ofiarę

15 Lis 2021

Złoty traci w relacji do głównych walut. Czy o tańszym dolarze można póki co zapomnieć? Pusty kalendarz makro na początku tygodnia nie sprzyja zmienności. Początek dyskusji o możliwym kandydacie na szefa Fed.

Spore straty złotego

Kurs EUR/PLN rozpoczyna tydzień nieco poniżej poziomu 4,64. Trzeba przyznać, że długi weekend w Polsce okazał się prawdziwą zmorą dla krajowej waluty. Do wszystkich głównych walut złoty stracił dość mocno, a prym wiódł dolar amerykański, który podrożał o 2%. Niska płynność na krajowym rynku w związku ze Świętem Niepodległości stała się katalizatorem tak sporych ruchów. I tak naprawdę spotęgowała niekorzystne czynniki, które już krążyły nad naszą walutą, a więc spór z UE, czy dość mglista polityka monetarna, do tego prowadzona w zawiły sposób komunikacyjny. Czy jest realne odreagowanie tych ruchów w tym tygodniu? Oczywiście tak, bo nie da się ukryć, że taka słabość złotego była nieco przesadzona. Niemniej jednak jeśli sytuacja się nie zmieni, a krajowa waluta utrzyma trend wzrostowy na EUR/PLN, to możemy być świadkami ruchu nawet w okolice 4,68.

EUR/USD dalej w dół?

Wiele zależeć będzie w kontekście zachowania złotego od kondycji dolara amerykańskiego i ruchów na parze EUR/USD. USA jest zdecydowanie w innym miejscu i pod kątem gospodarki, i polityki monetarnej. Te dwa główne fundamenty powodują, że główna para walutowa świata osuwa się coraz niżej, analitycy już spoglądają na wsparcie na poziomie 1,14, które może być testowane w najbliższych dniach czy nawet godzinach. Odczyt inflacji CPI ze Stanów stał się główną przyczyną takiego ruchu, bo wszyscy zaczęli dyskontować koniec opieszałości Fed i zabranie się do działania. Po zakończeniu skupu aktywów miałyby być w zdecydowany sposób podnoszone stopy procentowe i to sprzyja umocnieniu dolara. Mocno to kontrastuje z polityką EBC, gdzie nadal nie ma koncepcji na rozpoczęcie zacieśniania monetarnego. Czy jest możliwe odbicie z poziomów 1,14? Teoretycznie oczywiście tak, ale na próżno szukać aktualnie argumentów za kupowaniem euro. W takim otoczeniu o tańszego dolara w relacji do złotego będzie ciężko, a poziom 4,00 może się jeszcze długo okazywać „podłogą”.

Chińska gospodarka rozpędza się powoli

Kalendarz w dniu dzisiejszym nie jest zbyt imponujący. Niemniej jednak warto było zwrócić uwagę na dane z Chin, gdzie pojawiły się pozytywne informacje. Lepiej wypadła zarówno sprzedaż detaliczna jak i produkcja przemysłowa, co jest pozytywnym sygnałem szczególnie po słabszych danych we wrześniu. Cały czas jednak widzimy, że dynamika wskaźników z Państwa Środka jest daleka od tych sprzed pandemii, co nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Jednak konsumpcja jest tym, co napędza chińską gospodarkę, a tutaj widzimy spore zatrzymanie. Dobrze to widać po wskaźnikach nastrojów, czy to przedsiębiorców, czy gospodarstw domowych, które są po prostu słabe.

PR-owa zmiana?

W kontekście wysokiej inflacji warto również wspomnieć o możliwej jej dość niespodziewanej ofierze. Może stać się nią prezes Fed, któremu kadencja kończy się już w lutym 2022 roku. Sporo ostatnio się mówi o głosach krytyki na obóz Bidena za to, że ceny w amerykańskiej gospodarce są tak wysokie. Pojawiają się już kandydatury na ten dość gorący fotel, a jedną z nich miałaby być Lael Brainard. Co ciekawe, aktualna wiceprezes Fed ma tożsame poglądy do Powella, a niektórzy twierdzą nawet, że jeszcze bardziej gołębie. Wydaje się więc, że zmiana mogłaby być w tym wypadku iście kosmetyczna, ale jak najbardziej PR-owo uzasadniona. W końcu jeśli ktoś sobie nie radzi, to trzeba go zastąpić kimś lepszym, a wszystko by zyskać poparcie wyborców.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wracamy do pandemicznego świata finansów

26 Lis 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Tarczownicy do szyku!

25 Lis 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Kiedy słowa mogą ranić

24 Lis 2021

Adam Fuchs