pl
Strona główna > Komentarze walutowe > Inflacja bazowa vs najnowszy baner NBP

Inflacja bazowa vs najnowszy baner NBP

16 sie 2023 Autor: Dawid Górny

Wydłużony weekend nie sprzyja złotemu, który najwyraźniej także postanowił wziąć w tym czasie wolne. Pozostała część rynku pracowała, a w kalendarzu makroekonomicznym pojawiło się wiele istotnych odczytów, niekoniecznie korzystnych dla polskiego orła. Nie dziwi zatem fakt, że w takich okolicznościach waluty obce miały przewagę. Inflacja bazowa w Polsce pozostaje na dwucyfrowym poziomie.

Ceny w Polsce

Zacznijmy od dzisiejszych danych z krajowego podwórka, a mianowicie inflacji, która nie uwzględnia cen żywności oraz energii w ujęciu rocznym. Jest to zatem wskaźnik, na który wpływ w dużej mierze ma prowadzona polityka monetarna, nad którą pieczę sprawuje Narodowy Bank Polski, a nie czynniki zewnętrzne czy sezonowe.

Środowa publikacja wskazała poziom 10,6%. Owszem, jest to niżej niż przed miesiącem (11,1%) oraz od prognoz (10,7%), jednak nawet nieuważny widz dostrzeże, że wciąż znajdujemy się na dwucyfrowym poziomie. W tym miejscu warto przytoczyć cytat z najnowszego banera, który zawisł w drugim tygodniu sierpnia na jednej ze ścian budynku NBP i zrobił spore zamieszanie w mediach. Brzmi on: „Dzięki NBP Polska jest na dobrej drodze, już od 4 miesięcy ceny prawie się nie zmieniły”. Treść ta odnosi się do utrzymywania niskiego bądź zerowego poziomu inflacji konsumenckiej w ujęciu miesięcznym, na którą także mają wpływ czynniki zewnętrzne i sezonowe. Odpowiedź na pytanie, na który wskaźnik inflacyjny z dwóch powyżej wymienionych Narodowy Bank Polski ma większy wpływ, pozostawiam Państwu.

Dane z Chin

Wróćmy jednak do deprecjacji krajowej waluty, która miała miejsce w dwóch pierwszych dniach tygodnia. Oprócz braku polskich inwestorów podczas wtorkowej sesji, na niekorzyść złotego wpłynęły odczyty z innych rynków. Jednymi z nich były publikacje z Państwa Środka, gdzie z poziomu 3,1% do 2,5% spadła sprzedaż detaliczna w ujęciu rocznym. Był to ruch odwrotny do rynkowego konsensusu, który zakładał wzrostu do wartości 4,7%. Niższa od oczekiwań okazała się również produkcja przemysłowa. Negatywnie zaskoczyły nawet inwestycje w aglomeracjach miejskich. Słabe dane z Chin wprowadzają minorowe nastroje na rynek, gdyż tamtejsza gospodarka (druga co do wielkości na świecie) ma się źle. Taki sygnał zazwyczaj osłabiał waluty rynków wschodzących, do których należy Polska i tak było także tym razem.

Kolejny cios w PLN

Oprócz słabych odczytów z Państwa Środka, we wtorek otrzymaliśmy dobre dane ze Stanów Zjednoczonych. Powyżej oczekiwań znalazła się sprzedaż detaliczna. Jej dwa odpowiedniki – nie uwzględniający samochodów oraz samochodów i paliw – także wzrosły. Dobre dane umocniły dolara, a to zazwyczaj nie jest dobrą monetą dla polskiego złotego, który jest ujemnie skorelowany do waluty zza oceanu. W połączeniu ze słabymi danymi z Chin oraz braku handlu we wtorek, złoty odnotował kilkugroszowe straty do głównych walut. Na EUR/PLN doszliśmy wczoraj do okrągłego poziomu 4,50, na USD/PLN chwilowo przebiliśmy 4,12, GBP/PLN w szczytowym momencie pokazał 5,23, za to za jednego franka płaciliśmy prawie 4,70. Dziś złoty odrabia straty. O godzinie 14:30 euro kosztuje 4,45 PLN, a dolar (4,08 PLN). Największy ruch na południe widzimy na wykresie CHF/PLN. W momencie pisania tekstu za jednego franka zapłacimy 4,635 PLN.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Dwa bieguny inflacji
Adam Fuchs

Komentarz walutowy

EUR/USD znów zatrzymany przy 1,08 USD
Dawid Górny

Komentarz walutowy

Wzrok skierowany dzisiaj za ocean
Krzysztof Pawlak