Kurs EURUSD najwyżej od dwóch lat, Draghi (nieskutecznie) studzi emocje, mieszany tydzień złotego.

Po posiedzeniu EBC.

Nie milkną echa wczorajszych wydarzeń we Frankfurcie. Zgodnie z oczekiwaniami nie zostały zmienione ani stopy procentowe, ani parametry programu QE. Pewną niespodzianką za to było utrzymanie treści komunikatu po posiedzeniu. Cały czas mówi on, że skup aktywów potrwa do grudnia lub dłużej. Co ważniejsze nie został wykreślony fragment o możliwym zwiększeniu programu w wypadku pogorszenia się czynników makroekonomicznych. Wspólna waluta zareagowała, tak jak się można było spodziewać i chwilę po publikacji komunikatu kurs zszedł poniżej 1,15 $.

Konferencja Draghiego.

Dużo mniej zrozumiała była reakcja rynku na słowa prezesa Draghiego podczas konferencji prasowej. Włoch poświęcił mnóstwo energii, by przekonać rynki, że euro jest zbyt mocne, przez co może szkodzić wspólnej gospodarce. Wskazał, że stopy procentowe pozostaną na rekordowo niskich poziomach jeszcze długo by wygaśnięciu programu QE. Nie wiadomo także, kiedy zakończy się skup aktywów prowadzony przez EBC. Jak sam zauważył, poziom akomodacji musi pozostać wysoki. Jak na przekór, czym więcej Draghi mówił, tym silniejsze było euro. Błyskawicznie powróciło ponad 1,15 $ by chwilę później przebić także 1,16 $. Kurs EURUSD jest już wyjątkowo blisko wyłamania się z poziomego kanału, w którym tkwi już 2,5 roku. Nie wiele osób już pamięta, że na początku tego roku osiągnięcie parytetu wydawało się przesądzone.

Złoty papierkiem lakmusowym.

W kończącym się właśnie tygodniu złoty zachował względną neutralność. Co prawda osłabił się wobec mocnych euro oraz franka, ale z drugiej strony dolar, jak i funt potaniały. Obie te waluty mają własne problemy, a rynki widocznie uznały, że są one poważniejsze od zawirowań w Polsce. Brytyjska waluta traci przede wszystkim przez rozpoczęte w poniedziałek negocjacje z Brukselą na temat opuszczenia Unii. Dolarowi za to szkodzi Trump, który okazuje się coraz bardziej papierowym prezydentem, bez faktycznej mocy sprawczej.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Trumpowi podobają się wzrosty na giełdach

08 Lis 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Rozejm w wojnie handlowej?

07 Lis 2019

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Rajd ryzyka i jego kruche fundamenty

06 Lis 2019

Krzysztof Pawlak