Wystarczyło, że umilkły działa w wojnie handlowej, a z FOMC wyparowały wszelkie obawy. Rynek z dystansem, jednak wciąż zerka na Bliski Wschód. Inflacja cieszy ministra finansów.

Koniec luzowania?

Wczoraj mieliśmy prawdziwy wysyp wypowiedzi oficjeli z Rezerwy Federalnej. Co zaskakujące, byli oni nadwyraz zgodni i to niezależnie od tego, czy dany członek jest uznawany za gołębia, czy jastrzębia. Przekaz był prosty, jest dobrze, gospodarka jest mocna, perspektywy są optymistyczne, rynek pracy bez zastrzeżeń. Potwierdzenie tej ostatniej tezy ma przyjść dzisiaj, gdy zostanie opublikowany raport z rynku pracy. Analitycy zakładają wzrost zatrudnienia o przeszło 150 tysięcy etatów, co z jednej strony oznacza wyraźny spadek względem poprzedniego odczytu, z drugiej powinno utrzymać bezrobocie na poziomie 3,5%. Prognozowane jest również utrzymanie wysokiej dynamiki płac, przekraczającej 3% w skali roku. Optymizm członków FOMC kończy temat kolejnych obniżek stóp, przynajmniej dopóki wojna handlowa nie rozkręci się na nowo. 

Ostrzał jednak nie bez ofiar?

Nie milkną echa irańskiego odwetu za śmierć Kasema Sulejmaniego. Zgodnie z wczorajszymi wypowiedziami między innymi premiera Kanady Justina Trudeau ukraiński samolot został najprawdopodobniej zestrzelony przez system obrony przeciwpowietrznej. Od tej informacji stanowczo odcina się Teheran, zapraszając międzynarodowych ekspertów do wyjaśnienia katastrofy. Z jednej i drugiej strony widać jednak dużą powściągliwość, co może sugerować, że może uda się uniknąć eskalacji konfliktu. Rynek na razie podchodzi do tematu na chłodno, jednak pewne napięcie da się wyczuć i nie da się ukryć, że kolejne incydenty na Bliskim Wschodzie, mogą wywołać lekką panikę.

Czarowanie inflacji.

Od momentu opublikowania ostatniego raportu na temat rodzimej inflacji, oglądamy prawdziwy festiwal nowych sposobów jej interpretowania. Wcześniej mogliśmy przeczytać, że w żaden sposób ten odczyt nie zaskoczył prezesa Glapińskiego, który jak najbardziej się spodziewał chwilowego wyskoku dynamiki cen, choć według RPP miał on nastąpić dopiero w pierwszym lub drugim kwartale tego roku. Oczywiście wyższa dynamika cen nijak nie zmienia planów Rady, co do przyszłych poziomów stóp procentowych. Dziś mogliśmy się zapoznać z wypowiedzią wiceministra finansów Leszka Skiby, który docenia walory budżetowe wyższej inflacji. Nie da się ukryć, że wyższa inflacja, to wyższe wpływy do budżetu, więc faktycznie łatwiej będzie zrealizować jego założenia.

Złoty dalej pozostaje pod presją podaży, osłabiając się na szerokim rynku. Euro powoli zbliża się do poziomu 4,25 zł, dolar kosztuje już 3,82 zł, funt znowu testuje poziom 5 zł. Jedynie frank dzisiaj tanieje, choć zmiana jest raczej symboliczna. Za szwajcarską walutę zapłacimy 3,92 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

EBC chce dalej luzować politykę monetarną

27 Lis 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Na zmienność poczekamy raczej do poniedziałku

26 Lis 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Krajowa waluta w marazmie

25 Lis 2020

Krzysztof Pawlak