Walutomat logo

GBP się rozpędza, nie wszystko co AI się świeci

Autor: Dawid Górny

Złoty kolejną sesję z rzędu pozostaje pod wpływem czynników zewnętrznych. Zaskakujący wzrost cen w Wielkiej Brytanii daje inwestorom pewność co do listopadowej podwyżki kosztu pieniądza na Wyspach. To umacnia funta szterlinga. Coraz mniej pewności jest za to wokół sektora sztucznej inteligencji. Negatywne informacje od kolejnych firm związanych z AI zasiewają ziarno niepewności wokół przyszłych debiutów giełdowych, w tym listopadowego IPO Anthropic.

Funt na fali

Środowy kalendarz makro został zdominowany publikacjami z Wysp. Dzisiejszy pakiet skupił się wokół inflacji. Dynamika cen konsumenckich wzrosła z 3,1% r/r do 3,5% r/r. Ceny producentów podskoczyły z 3,8% r/r na 4,8% r/r. Wskazania były wyższe od oczekiwań – konsensus dla CPI wynosił 3,4% r/r, a dla PPI 4,3% r/r. Zwyżki odnotowano również w przypadku odczytów bazowych, nieuwzględniających żywności i paliwa. Rozpędzające się tempo wzrostu cen, w połączeniu z wczorajszym spadkiem bezrobocia, to wręcz idealne otoczenie do podniesienia kosztu pieniądza. Rynek nie ma więc wątpliwości, czy 5 listopada Bank Anglii zdecyduje się na taki krok. Jastrzębia perspektywa dodaje dziś wiatru w żagle brytyjskiej walucie. Funt szterling umacnia się kolejną sesję z rzędu. Na popularnym „kablu” odnotowaliśmy podejście pod 1,34 USD. Oznacza to, że wzrost kursu GBP/USD został zatrzymany przez półroczną linię trendu spadkowego i w następnych sesjach okaże się, czy zostanie ona trwale pokonana. Na wykresie GBP/PLN przed południem podeszliśmy na lokalne maksimum 5,215 PLN, które jest jednocześnie najwyższym poziomem od listopada 2024 roku!

Uległy PLN

Krajowa waluta pozostaje pod wpływem czynników zewnętrznych. Notowania złotego są lustrzanym odbiciem tego, co dzieje się na wykresie głównej pary walutowej świata. Kiedy wczorajszego wieczoru euro zyskiwało względem dolara (kurs EUR/USD zwyżkował do 1,126 USD), to PLN odrabiał wcześniejsze straty. Kiedy jednak dolar postanowił wyprowadzić kontratak, kapitał odpływał zarówno z unijnej, jak i polskiej waluty. Środowe popołudnie to czas, kiedy eurodolar wraca na 1,123 USD z porannych dołków poniżej 1,122 USD. Ta lokalna przewaga euro pozwala złotemu delikatnie umocnić się po porannej słabości. O godzinie 14:00 kurs EUR/PLN to 4,363 PLN, kurs USD/PLN oscyluje przy 3,884 PLN, CHF/PLN spada na 4,714 PLN, natomiast GBP/PLN zniżkuje z porannego szczytu na 5,205 PLN. Brak istotnych odczytów makro w drugiej części sesji oznacza, że złoty do końca dnia pozostawać będzie pod wpływem globalnej narracji, na którą wpływać może nie tylko geopolityka, ale i kolejne publikacje wyników amerykańskich spółek za III kwartał. Dziś poznamy m.in. sprawozdania finansowe Mety, IBM czy Tesli.

AI AI-owi nierówne

Mimo, że dziś na parkietach giełdowych panuje zieleń, a na rynku kapitałowym mówi się o niesamowitych wynikach SpaceX i możliwości mega fuzji z Teslą, to uważam, że jest to idealny dzień, w którym warto przyjrzeć się sektorowi AI nieco bliżej. Po pierwsze, powrót pozytywnych nastrojów to odreagowanie wczorajszych sporych spadków. Po drugie, gałąź technologiczna oparta na sztucznej inteligencji zaczyna wysyłać rynkom coraz więcej negatywnych sygnałów. Kilka konkretów. Wczorajszy debiut spółki Elice (infrastruktury centrów danych) na południowokoreańskiej giełdzie doprowadził do przeceny akcji o 33%, a dzisiejsze odbicie nie wystarcza, aby wrócić do ceny wyjściowej (nadal brakuje ponad 12%). Amerykański dostawca chmury obliczeniowej CoreWeave spadł ostatniego tygodnia o 20%, trend spadkowy trwa, a od majowego szczytu przy 140 USD jesteśmy o ponad 55% niżej – dziś 62 USD. Firma DayOne DataCenters z Singapuru obawia się swojego debiutu i rozważa zmniejszenie emisji. Australijska spółka Firmus Grid wspierana przez NVIDIA na początku miesiąca wycofała się z planów wejścia na lokalną giełdę, gdzie dziś obserwujemy tąpnięcie o 42% akcji NextDC (najniższy poziom od 9 lat). Jest to australijski operator centrów danych (największy notowany na tamtejszej giełdzie). Powodem ogromnej przeceny – mimo „trwającego boomu na AI” – jest obniżenie wszelkich prognoz na 2027 rok, w których jako główny powód wskazano problemy z dostawami energii. Czy jesteśmy na początku końca czasów, w których rosło wszystko, co jest związane z AI? Prawdopodobnie tak. Dziś problemów AI nie da się już zakryć entuzjazmem rynkowych inwestorów, którzy do niedawna potrafili bagatelizować wszelkie sygnały ostrzegawcze. Jednym z ważniejszych sprawdzianów dla branży będzie IPO firmy Anthropic (twórca modelu Claude) zaplanowane na początek listopada – o ile dojdzie do skutku.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

dawid-mae

Autor

Dawid Górny

Analityk i dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl. Jest autorem komentarzy walutowych, w których analizuje bieżącą sytuację rynkową. Specjalizuje się w analizie rynku walut fiducjarnych oraz kryptowalut. Aktywnie inwestuje na obu tych rynkach. Fascynuje go wpływ psychologii, a co za tym idzie, emocji na podejmowane decyzje inwestycyjne. Pasjonat technologii blockchain i jej zastosowania w finansach.