Czwartkowa sesja na rynkach wyraźnie skupia się na bankowości centralnej. Po wczorajszej decyzji FED dziś trzy kolejne BC będą podejmować decyzję. Nikt nie oczekuje przełomów, inwestorzy raczej skupiają się na tzw. forward guidance, czyli tym, co mogą obiecać bankierzy.

Nie tak do końca bez zmian

Wydawać by się mogło, że wczorajsze posiedzenie FOMC nie przyniosło, żadnych nowych impulsów dla rynku. Stopy procentowe, tak jak program skupu aktywów pozostał bez zmian. Część inwestorów po cichu liczyło na większe zaangażowanie Rezerwy w programy QE, jednak można było to odbierać w kategoriach zwykłej gry presją. Dokładniejsza lektura komunikatu po posiedzeniu pozwala jednak wysnuć wnioski, że było ono wystarczająco gołębie i choć w zawoalowany sposób to rynek jednak dostał to, co chciał. Chodzi przede wszystkim o horyzont czasowy zarówno ultraniskich stóp procentowych, jak i rozpoczętych programów FED. Zostały one w taki sposób sformułowane, że praktycznie pierwszym możliwym terminem ich zmian, jest rok 2023, co na rynku finansowym jest równoznaczne z deklaracją o całkowitym wycofaniu się z pomysłu normalizacji polityki pieniężnej. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, w jak dużym rozkroku znalazł się Jerome Powell, gdy raz podnosił perspektywy gospodarcze, wprowadzając trochę optymizmu na rynek, a chwilę później po raz kolejny zwracał się do kongresu, o jak najszybsze wsparcie amerykańskiej gospodarki.

To nie koniec

Dzisiaj czekają nas kolejne decyzje banków centralnych, tym razem europejskich. O ile posiedzenie Norges Banku można potraktować w ramach ciekawostki, tak dwa pozostałe budzą już znacznie większe emocje. Po pierwsze mamy Bank of England, który ma wszystkie karty w ręku i spokojnie może wykazać się dziś cierpliwością. Przede wszystkim na ostatnim posiedzeniu zwiększył skalę zakupu papierów dłużnych o 150 mld funtów i dziś jest teoretycznie za wcześnie, by móc w pełni ocenić wpływ tego posunięcia na rynek. Dodatkowo dużo się dzieje podczas negocjacji brexitowych i Andrew Bailey ma dodatkowy pretekst, by poczekać na ich wynik. Dlatego nie należy się spodziewać zmian, warto jednak zajrzeć do forward guidance, by ocenić sentyment i spróbować przewidzieć, jak BoE będzie reagować na zmieniające się otoczenie. Jeszcze ciekawiej robi się w perspektywie Szwajcarskiego Banku Narodowego. Helweci w ostatnim czasie musieli mierzyć się z oskarżeniami Amerykanów o manipulowanie kursem i trzeba przyznać, że dość mocno zabrakło im przy tej okazji gracji. Teoretycznie odcięli się od zarzutów, jednak pozostawili sobie prawo do… kolejnych interwencji na rynku. Zupełna farsa, zresztą obustronna, bo przecież ciężko nie wypomnieć Amerykanom, że sami robią nad wyraz dużo, by osłabić dolara, co zresztą ostatnio całkiem nieźle im wychodzi.

Złoty zmieszany, nie wstrząśnięty

Złoty w tym wszystkim wygląda na lekko zagubionego. Teoretycznie globalny sentyment powinien wspierać naszą walutę, główna para walutowa świata podąża dość wyraźnie na północ. PLN jednak nie potrafi się podłączyć pod ten ruch i jego notowania pozostają względnie stabilne. Dolar co prawda poszukał dzisiaj dwuletnich dołków, jednak później wyraźnie stracił impet. Zielony kosztuje obecnie poniżej 3,63 zł. Euro powróciło w okolice 4,44 zł, a frank trzyma się poziomu 4,10 zł. Jedynie funt dziś wyraźnie drożeje, zyskując już ponad 3 grosze i dochodząc do poziomu 4,94 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Paradoks na rynku obligacji

19 Kwi 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

A imię jej 4,4%

16 Kwi 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

W poszukiwaniu wymówek

15 Kwi 2021

Krzysztof Adamczak