Rynek przecenia “minutki”, PMI zwalnia, złoty się stabilizuje.

Dolar czeka na protokół.

Od początku tygodnia obserwujemy umocnienie się amerykańskiej waluty. Jednym z głównych czynników prodolarowych ma być dzisiejszy odczyt protokołu z posiedzenia FOMC. Problem polega na tym, że jest co najmniej kilka powodów, by nie przeceniać wpływu “minutek” na rynek. Po pierwsze dotyczą one ostatniego posiedzenia pod kierownictwem Janet Yellen, więc jego wartość predykcyjna jest raczej niewielka. Po drugie członkowie komitetu dopiero opracowują raporty na temat wpływu reformy podatkowej na rynek. Po trzecie, styczniowe posiedzenie odbyło się przed publikacją raportu dotyczącego inflacji CPI, który zdecydowanie wpływa na przyszłą politykę FEDu. Oznacza to, że dzisiejsza publikacja dotyczy świata, którego już nie ma.

PMI zawodzi.

W Europie w centrum uwagi pozostają odczyty PMI. Te zbiorcze dla strefy euro okazały się wyraźnie rozczarowujące, choć tak naprawdę cały czas są na bardzo wysokim poziomie. W ostatnim czasie jednak inwestorzy przyzwyczaili się, że PMI co chwilę biją kolejne rekordy. Indeks dla przemysłu wyniósł 58,5 punktu (faktycznie fatalnie) wobec 59,6 pkt w styczniu. Analitycy oczekiwali wyniku na poziomie 59,3 pkt. Wskaźnik dla sektora usług wyniósł 56,7 pkt, przy oczekiwaniach na poziomie 57,6 pkt. Oczywiście cząstkowe odczyty dla Niemiec oraz Francji również okazały się poniżej oczekiwań, choć wynik 60,3 dla przemysłu u naszych zachodnich sąsiadów wciąż robi wrażenie.

Rynek pracy w cieniu Brexitu.

Ważne odczyty dotarły także z Londynu. Mniej wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nie przełożył się na wynik stopy bezrobocia. Ta wyniosła 4,4% przy oczekiwaniach na poziomie 4,3%. Średnie tygodniowe wynagrodzenie wzrosło o 2,5%. Odczyty te pozostały jednak w cieniu kolejnych plotek dotyczących Brexitu. Wczoraj Business Insider podał informację, że Bruksela jest skłonna pozostawić dostęp Brytyjczykom do wspólnego rynku. Z drugiej strony rośnie presja na Theresę May, by zaostrzyć negocjacje z UE. Ponad 60 konserwatystów wręczyło pani premier listę postulatów, sugerując jednocześnie, że ich niespełnienie może doprowadzić do upadku obecnego rządu.

Złoty traci.

Nasza waluta nieznacznie osłabia się na szerokim rynku. Euro obecnie kosztuje 4,165 zł, dolar drożeje do 3,38 zł, frank przebił z powrotem granicę 3,60 zł, a za funt brytyjski należy zapłacić 4,70 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Bliski Wschód znowu wrze

20 maja 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Niepewności ciąg dalszy

17 maja 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Jedna wojna (handlowa) na raz

16 maja 2019

Krzysztof Adamczak