Początek tygodnia mija pod znakiem mocniejszego dolara, i odbijającego się jeszcze echa piątkowego przemówienia Mario Draghiego. Który zasygnalizował, że zrobi wszystko by pobudzić inflację w strefie euro. Mówi się już o tym od kilku tygodni, że tempo wzrostu gospodarczego wciąż pozostaje słabe, a inflacja znajduje się poniżej zakładanego celu przez EBC. Pytanie czy wydłużenie bądź zwiększenie programu luzowania spowoduje zamierzony skutek. Efektem słów prezesa EBC było osłabienie się euro, kurs EUR/USD spadł poniżej 1,0650.

Dzisiaj poznaliśmy szereg odczytów PMI dla europejskich gospodarek. Dane choć były nieco lepsze niż zakładały prognozy niczego nie powinny zmienić w kwestii rozszerzenia programu skupu aktywów przez EBC. Decyzja ta jest raczej przesądzona na grudniowym posiedzeniu.

Zgoła odmienna sytuacja występuje w USA, tam Rezerwa Federalna chce w grudniu rozpocząć proces zacieśniania polityki pieniężnej, a tym samym podwyższyć stopy procentowe. Nawet gdyby chciała odwlekać tą sytuację to wydaje się, że doszliśmy do momentu w którym musi to zrobić zważywszy na wcześniejsze zapowiedzi i dobre dane makro które zdecydowanie pasują do tego scenariusza.

Zarówno działania EBC (luzowanie polityki pieniężnej) jak i Rezerwy Federalnej (zacieśnianie polityki pieniężnej) spowoduje obniżenie wartości euro. Do końca grudnia możliwy jest spadek do 1,05, a w dłuższej perspektywie, możliwy nawet parytet między euro i dolarem. Silny dolar powoduje presję na spadki cen surowców, co widać dzisiaj na taniejącej ropie, miedzi i złocie.

Sytuacja na złotym jest dość stabilna, z uwagi na wzrost oczekiwań co do podwyższenia programu QE przez EBC. Taka sytuacja przełożyła by się na obniżenie awersji do ryzyka a tym samym umocnienie polskiej waluty. Należy jednak pamiętać, że na GBP/PLN i USD/PLN kursy znajdują się blisko 10 letnich maksimów. Na niekorzyść złotówce z pewnością będzie działać podwyższone ryzyko polityczne w naszym kraju, szczególnie program LTRO w wykonaniu NBP, a także skład RPP uzupełniony przez gołębich członków.

Dzisiaj warto zwrócić uwagę jeszcze na odczyt PMI z USA, prognoza zakłada spadek z 54,1 pkt do 53,9 pkt.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

I po decyzji

13 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Czas Draghiego

12 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Draghi i jego pożegnanie, z przytupem czy jednak spokojne

11 Wrz 2019

Krzysztof Pawlak