Dzisiaj rynki są zdominowane przez odczyty inflacji. Dla złotówki istotne są informacje podane przez Ministerstwo Finansów.

Dzisiejsza kartka z kalendarza jest zdominowana przez dane związane z ceną. Najpierw Szwajcarzy podali zmianę cen producenckich (również wraz z importem), które w stosunku rocznym spadają o 3,6% (5,5%). Jest to jednak wynik lepszy od poprzednich odczytów. O 10:30 Wielka Brytania podała pokaźną liczbę danych o inflacji. Ceny w ostatnim miesiącu nawet nie drgnęły, gdy ich odpowiedniki dla producentów dalej wykazują wartości ujemne (-0,2% m/m). Jako ostatni swoją inflacją dzisiaj pochwalili się Amerykanie. To właśnie ten odczyt przykuwał największą uwagę na rynku, co ma związek z jutrzejszą decyzją FEDu. Wyniki nie różniły się znacząco od konsensusu rynkowego. Jedynie inflacja konsumencka w stosunku rocznym wzrosła o 0,5%, co jest wynikiem wyższym od oczekiwanego. W międzyczasie w Niemczech podano wynik indeksu ZEW i choć nie jest on tak istotny jak IFO, to rezultat na poziomie 16,1 który jest nie tylko lepszy od poprzedniego, ale i od oczekiwań, na pewno wprowadził trochę optymizmu dla euro.

Dużo ważniejsze rzeczy dla wspólnej waluty będą jednak miały miejsce wieczorem w Atenach. Tamtejszy parlament ma dzisiaj przegłosować kolejny pakiet reform. Od wieczornego wyniku zależeć będzie przyznanie następnej transzy pakietu kredytowego, wynoszącej miliard euro. Opozycja coraz głośniej krytykuje rząd Tsiprasa za przyjmowanie tak istotnych reform w trybie pilnym, działając tak na prawdę na ostatnią chwilę. Cały czas podkreśla się również, że obecne zmiany stoją w sprzeczności z obietnicami Syrizy z okresu wyborów. Należy zwrócić uwagę, że brak zgody greckiego parlamentu będzie skutkowało ponownym rozgrywaniem tematu Grexitu i prawdopodobnym osłabieniem euro.

W kraju mamy w końcu powiew pozytywnych informacji. Polska ostatnio ma nie najlepszą prasę na świecie, dlatego każda dobra wiadomość powinna być doceniona. Ministerstwo Finansów podało projekcje dla przyszłorocznego budżetu. Z założeń wynika, że deficyt ma się kształtować na poziomie 2,8%, czyli poniżej progu wyznaczonego przez Komisję Europejską. Cieniem, który pada na tę projekcję, zdaniem większości opinii, są zbyt optymistyczne wyliczenia dotyczące wzrostu PKB i inflacji. Według ministerialnej prognozy silne fundamenty rodzimej gospodarki spowodują umocnienie się naszej waluty w przyszłym roku.
Mimo wielu kontrowersji w projekcji zostały uwzględnione wpływy z podatku bankowego, które mają wynieść 5,5 mld zł. Według Ekonomistów z PKO BP, wprowadzenie tej daniny ograniczy sprzedaż kredytów o około 60%. Zakładają oni, że chociaż nie będzie miało to aż tak znaczącego wpływu na gospodarkę, to jednak cena pieniądza powinna wzrosnąć.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Piątek też ciekawy

18 Sty 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Cisza na złotym

17 Sty 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Co dalej?

16 Sty 2019

Mateusz Wielewicki