Seria danych z Wysp, stopy bez zmian, dolar ciąży złotemu.

Dzisiaj fundamenty.

Inwestorzy grający na parach walutowych powiązanych z funtem przywykli już, że brexit przyćmiewa wszystko dookoła. Czasem jednak zdarza się taka sesja, gdzie kumulacja odczytów makro przypomina również o fundamentach każdej waluty. Piątkowa sesja mogłaby być jedną z nich. Dzisiaj poznaliśmy całkiem pokaźną paczkę danych z Wielkiej Brytanii. Przede wszystkim odczyt dotyczący dynamiki PKB, w tym przypadku jednak obyło się bez zaskoczeń. Brytyjska gospodarka zgodnie z oczekiwaniami analityków rośnie w tempie 0,6% w skali kwartału, co przekłada się na wynik 1,5% rok do roku. Pozytywnie zaskoczył za to odczyt o bilansie handlowym. Deficyt na nim wyniósł tylko 9,73 mld funtów, choć rynek spodziewał się blisko 1,5 mld więcej. Zawiodła za to produkcja przemysłowa, która przez ostatni rok ani trochę nie wzrosła. Mieszane odczyty spowodowały, że… rynek powrócił do tematu brexitu. W ostatnim czasie weekendowe wydania brytyjskiej prasy uderzały w funta, dlatego teraz inwestorzy ograniczają swoje długie pozycje na tej walucie.

FOMC bez zaskoczeń.

Od wczoraj poprawił się za to nastrój na dolarze. Część rynku doszukuje się przyczyny we wczorajszym posiedzeniu FED-u. Jest to dość karkołomne zadanie. FOMC od dawna przykłada dużą wagę do komunikacji z rynkiem, dlatego wszelkie zmiany ogłasza na czterech kwartalnych posiedzeniach, po których odbywają się konferencje prasowe. Pozostałe spotkania należą do tych niedecyzyjnych, do czego rynek zdążył już się przyzwyczaić. Kontrakty terminowe wskazywały, że prawdopodobieństwo zmiany stopy procentowej nie przekracza 7%. Zgodnie z tym FOMC nie zmienił ani kosztu pieniądza, ani komunikatu po posiedzeniu. Dolar faktycznie dzisiaj się umacnia na szerokim rynku, ale jest to spowodowane tymi samymi czynnikami co w przypadku funta. Nie tylko Polaków czeka długi weekend, Amerykanie w poniedziałek także świętują i po prostu kapitał zawija do bezpiecznych przystani.

Złoty słabnie.

Naturalną koleją rzeczy przy umocnieniu dolara jest osłabienia złotego i tak też dziś się dzieje. Amerykańska waluta znowu kosztuje 3,78 zł, euro odbiło do 4,29 zł, frank kosztuje 3,75 zł. Tylko funt dziś nie drożeje i kosztuje 4,91 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Złotówka w konsolidacji

16 Lis 2018

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Brexit dobiega końca?

15 Lis 2018

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Kalendarz wypełniony

14 Lis 2018

Mateusz Wielewicki