Wysyp PMI, FOMC (nie)decyduje o stopach, więcej ceł.

PMI tu, PMI tam.

Dzisiejsza sesja jest zdominowana przez odczyty wskaźnika aktywności finansowej. Jak świat długi i szeroki, każda znacząca (i nie tylko) gospodarka prezentuje wynik indeksu PMI, w większości przypadków dotyczyły one przemysłu. Ze względów geograficznych jednymi z pierwszych byli Chińczycy. Zgodnie z oczekiwaniami spadł on w porównaniu do poprzedniego odczytu i powoli niebezpiecznie zbliża się do granicy 50 pkt. W strefie euro tak jak przewidywano, wzrósł on do poziomu 55,1 pkt, co może choć na chwilę poprawi nastrój wokół wspólnej waluty. Rozczarowali za to Brytyjczycy, gdzie spadek był nieznacznie większy od spodziewanego i ostatecznie indeks wyniósł 54 pkt. Jeszcze gorzej wypadł indeks dla polskiego przemysłu, który zleciał z pułapu 54,2 pkt na 52,9 pkt, choć analitycy oczekiwali utrzymania wyniku z czerwca. Powody do zadowolenia mają za to Szwedzi, gdzie PMI niespodziewanie podskoczył do 57,4 pkt, co jest najlepszym dzisiejszym wynikiem.

Spotkanie towarzyskie.

Teoretycznie najciekawszym wydarzeniem dnia powinien być komunikat po posiedzeniu FOMC. Warto jednak pamiętać, że obecne spotkanie należy do tych nie decyzyjnych. Nie odbędzie się dzisiaj konferencja prasowa, nie zostaną opublikowane nowe prognozy makroekonomiczne, nie zostaną zaktualizowane tzw. fedokropki. Sam komunikat powinien brzmieć bliźniaczo podobnie do tego po czerwcowym posiedzeniu. Z tej perspektywy potencjał do ruchów na parach dolarowych jest raczej ograniczony. Co najwyżej dzisiejsze posiedzenie może zostać wykorzystane jako przypomnienie rynkom, że w tym roku prawdopodobnie czekają nas jeszcze dwie podwyżki stóp, co może symbolicznie poprawić nastrój wokół dolara.

Trump nadal wojuje.

Amerykanie nie zwalniają tempa w kolejnych odsłonach wojny handlowej z Chinami. Na rynku pojawiła się informacja, jakoby cła z ostatniej transzy miałyby być podwyższone z 10% do 25%. Ma być to odpowiedź na ostatnie osłabienie renminbi, które w krótkim czasie straciło 7%, co miało zneutralizować działania Amerykanów. Przy okazji pojawiły się plotki, że Trump rozważa wprowadzenie ceł na cały import z Chin, a nie tylko na wybrane towary. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, co znowu może mieć przełożenie na ryzykowne aktywa, w tym na złotego.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

I po decyzji

13 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Czas Draghiego

12 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Draghi i jego pożegnanie, z przytupem czy jednak spokojne

11 Wrz 2019

Krzysztof Pawlak