Końcówka roku

Ostatnie dni roku 2017 przebiegają pod znakiem sporej przeceny amerykańskiej waluty. Po Świętach Bożonarodzeniowych byliśmy na poziomach 1,1850, podczas gdy dzisiaj kurs EUR/USD zbliża się do granicy 1,20. I spoglądając na inne pary powiązane z euro nie świadczy to o sile europejskiej waluty. Zarówno EUR/CHF jak i EUR/GBP nieco tracą.

Dlaczego brak chętnych na dolara

Nadal trudno wskazać argument za taką wyprzedażą amerykańskiej waluty. Wiadomym jest, że końcówka roku to niższa zmienność i często domykanie pozycji przez globalne instytucje, stąd reakcje mogą być nieco dziwne. Inwestorzy kompletnie nie zwracają uwagi na kluczową dla walut różnicę w stopach procentowych. Wydaje się jednak, że początek roku powinien przynieść powrót “normalności” na rynki.

Inflacja może być wyższa

Dzisiaj tak naprawdę w kalendarzu mamy jedną wartą uwagi pozycję. O 14 napłyną dane o inflacji z Niemiec. Prognozy mówią o niższej wartości niż ta z listopada. W poprzednim miesiącu wynosiła 1,8 r/r podczas gdy za grudzień oczekuje się poziomu 1,5 r/r. Nieco wcześniej napłynęły dane z poszczególnych landów. I można na tej podstawie stwierdzić, że odczyt całościowy może wynieść nieco więcej niż zakłada prognoza a więc powyżej 1,5%. Może to oczywiście nieco wesprzeć europejską walutę. Chociaż akurat na główną parę walutową może nie mieć dużego wpływu. Gdyż tutaj decydują czynniki po stronie waluty amerykańskiej a przede wszystkim jej słabość na szerokim rynku.

Niezwykle udany rok

Bez wątpienia jednak numerem jeden na rynkach jest krajowa waluta. Słabość dolara pozwoliła zejść notowaniom USD/PLN do niemal 3-letnich minimów łamiąc poziom 3.50. Również EUR/PLN jest na 2-letnich minimach poniżej 4,18. Nie wydaje by się by coś mogło zaburzyć tak wysoką wartość złotego do końca roku. A nie wykluczone, że również początek roku może się okazać jeszcze lepszy. Sprzyja nam sentyment na rynkach i bardzo dobra sytuacja krajowej gospodarki.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Problemów do pesymizmu całe mnóstwo

15 Paź 2018

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Waluty ignorują czerwień na giełdach.

12 Paź 2018

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Paniczna wyprzedaż tylko dlaczego

11 Paź 2018

Krzysztof Pawlak