Zgodnie z przewidywaniami wczorajsze posiedzenie Banku Anglii nie przyniosło żadnych zmian w prowadzonej polityce monetarnej. Główna stopa procentowa pozostaje więc na niezmienionym poziomie 0,25%, skup aktywów również został utrzymany w wysokości 435 mln GBP. Jednakże Bank Anglii jest gotowy działać w przypadku gdyby inflacja z sierpnia się potwierdziła w kolejnych miesiącach i nie zbliżała się do zakładanego celu 2%.

Jest to rozsądne podejście gdyż nie można podejmować pochopnych decyzji po kilku lepszych danych. A jak wiemy już jedną dość kontrowersyjną decyzję władze monetarne Wielkiej Brytanii podjęły, działając na emocjach po wynikach referendum poluzowały politykę monetarną. Wydaje się, że zbyt mocno co poskutkowało sporą przeceną funta. Szanse na działania w listopadzie są jednak wątpliwe. Ale będą skutecznym hamulcem ruchów aprecjacyjnych na funcie.

Wczoraj po południu poznaliśmy szereg danych z USA. Kluczowe dane wypadły dość słabo. Zarówno produkcja, jak i sprzedaż detaliczna w sierpniu spadały bardziej niż spodziewali się analitycy. Co oczywiście praktycznie do zera obniża szansę na wrześniową podwyżkę stóp w USA. W reakcji na publikację dolar najpierw stracił, ale co dziwne po chwili odrobił wszystkie straty.

Cała sytuacja może zaskakiwać, być może jednak inwestorzy nie chcą sprzedawać dolara, bo liczą na jastrzębi komunikat po samej decyzji. Wydaje się, że brak obniżki we wrześniu jest już w cenach, jednak zapowiedź podwyżki na koniec roku spowoduje, że dolar wróci do łask. A poza tym wszyscy liczą, że Clinton wróci do gry i zacznie odwracać negatywną tendencję w sondażach, gdzie Trump odrabia straty. Jednak jeżeli tak się nie stanie, a do tego 21 września Fed nie da jasnych sygnałów co do dalszych działań, to nic już nie powstrzyma dolara przed głębszą przeceną. Wtedy EUR/USD spokojnie powinien przebić 1,1350. Do samej decyzji główna para walutowa świata powinna oscylować między 1,12 a 1,13.

Na krajowym rynku widać dobrze radzącą sobie złotówkę. Polska waluta jest mocniejsza zarówno do euro, jak i dolara. Również spadki na GBP/PLN i CHF/PLN się pogłębiły. Dzisiaj poznamy dane na temat wynagrodzeń i zatrudnienia. Powinniśmy dalej kontynuować pozytywną tendencję, czyli dalszy wzrost zatrudnienia oraz utrzymać dynamikę płac. Publikacja nie powinna znacząco wpłynąć na rodzimą walutę, a już na pewno jej zaszkodzić.

O 14.30 warto zwrócić uwagę na dane o inflacji z USA. O 16.00 poznamy indeks Uniwersytetu Michigan obrazujący nastroje amerykańskich konsumentów.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Gaśnie wiara

21 Lis 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Protokół ostatniej nadziei

20 Lis 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Od technokraty do społecznika

19 Lis 2019

Krzysztof Adamczak