Czwartek nie przyniósł istotnej zmiany sytuacji na rynkach finansowych. Handel wciąż odbywa się pod dyktando dolara amerykańskiego. Silne umocnienie amerykańskiej waluty sprowadziło kurs EUR/USD na poziomy niewidziane od niemal 3 lat. Trzeba zdecydowanie przyznać, że siła “zielonego” ma mocne fundamenty. Gospodarka USA wyróżnia się na tle reszty świata, do tego Fed jasno zakomunikował, że nie ma chęci do luzowania monetarnego.

Fed w komfortowej sytuacji

Wydarzeniem wczorajszego wieczoru była prezentacja minutek z Fed. Są to zapisy rozmów decydentów FOMC z ich ostatniego posiedzenia. Przekaz jest jasny: władze monetarne USA mają wszystkie karty w ręku, dlatego na razie wstrzymują się z jakimikolwiek działaniami. Przyjęli taktykę wait&see, co może być równoznaczne z brakiem istotnych zmian w polityce pieniężnej w kolejnych miesiącach. Co istotne, Fed chce powoli wychodzić z prowadzonych zabiegów poprawiających płynność banków, a więc z operacji repo. Część analityków uznawała te praktyki za powrót do QE. Zaprzestanie używania tych narzędzi to również sygnał na plus dla dolara. Fed mimo negatywnych skutków koronawirusa pozytywnie ocenia możliwości wzrostu gospodarczego w tym roku.

Jen przestaje być walutą na trudne czasy?

Dolar zyskuje, bo jest traktowany jako bezpieczna przystań dla środków inwestorów. Liderem aktywów na trudne czasy jest zazwyczaj jen japoński, ale w ostatnich godzinach nastąpiło załamanie notowań tej waluty. USD/JPY skoczył wczoraj o 1,6%, dzisiaj mamy kolejny wystrzał o 0,67%. Skąd ta nagła słabość japońskiej jednostki? Z jednej strony lepsze dane na temat koronawirusa wpływają na bardziej optymistyczne podejście inwestorów do handlu i większą chęć ryzyka. Z drugiej inwestorzy pamiętali jak słabe dane napłynęły z Japonii dwa dni temu, a konkretnie jak mocno zawiódł PKB. Nie można też zapominać o tym, że wyższe stopy procentowe w USA dają dolarowi dodatkową premię. To wszystko może oznaczać, że jen w kolejnych miesiącach utraci status bezpiecznej waluty, ponieważ fundamenty, na których się to dotychczas opierało, są coraz bardziej kruche.

Złotówka traci

Krajowa waluta w obliczu mocnego dolara nieco traci w relacji do głównych walut. EUR/PLN przekroczył granice 4,28 i zmierza w kierunku 4,30. Wysoko, ku niezadowoleniu kredytobiorców frankowych, jest też para CHF/PLN, gdzie przebiliśmy granice 4,03. Nieuchronnie w kierunku 4,00 zmierza też para USD/PLN. Złotówce przeszkadza też podejście naszej RPP. Mimo znacznie wyższych cen Rada stanowczo odrzuca możliwość podwyżek stóp. Niestety trzeba przyznać, że organ powoli znajduje się w położeniu nie do pozazdroszczenia, gdyż gospodarka spowalnia, a mocno rośnie inflacja.

Jutrzejsze PMI jako finał tego tygodnia

Dzisiaj na rynkach nie pojawi się już wiele publikacji mogących wywrzeć wpływ na główne waluty. W bliższej przyszłości na kluczowe dane wyrastają jutrzejsze PMI dla sektora przemysłowego i usług ze strefy euro. Te odczyty będą istotne również dla krajowej waluty. Dane za luty mogą przynieść pewne załamanie, ponieważ zawierał będzie się w nich negatywny wpływ koronawirusa na nastroje konsumentów oraz przedsiębiorców.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

W poszukiwaniu normalności

08 Kwi 2020

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Początek końca?

07 Kwi 2020

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Szukanie błahych powodów do optymizmu

06 Kwi 2020

Krzysztof Pawlak