Wybory prezydenckie we Francji, PMI w Europie, sprzedaż detaliczna uderza w funta, Koniunktura gospodarcza w Polsce.

Macron i…

Już w niedzielę odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji. W walce o Pałac Elizejski pozostały cztery nazwiska, przy czym do drugiej tury dostanie się tylko dwoje kandydatów. Każdy kolejny sondaż przynosi następne przetasowania. Elementem wspólnym są jednak wysokie notowania Emmanuela Macrona. Ten teoretycznie niezależny kandydat jest największą nadzieją na stabilizację w drugiej największej gospodarce strefy euro. Kontynuację obecnego kursu zapowiada również Francois Fillon, który w prawyborach pokonał Nicolasa Sarkozy’ego. Później jednak uwikłał się w skandal związany z nepotyzmem, przez który stracił część poparcia.

Wybory we Francji pokazują, jak blisko siebie znajdują się skrajna prawica i lewica. Marine Le Pen oraz Jean-Luc Mélenchon teoretycznie znajdują się na przeciwnych biegunach sceny politycznej. W ich programach można jednak znaleźć więcej punktów wspólnych niż różnic. Oboje są krytyczni wobec zachodnich sojuszy, za to przychylnie nastawieni do Rosji. Popierają gospodarczy protekcjonizm i pragną rozbudowania i tak już gigantycznego aparatu państwowego. Wspólne wejście tej dwójki do drugiej tury wyborów wprowadzi na rynki potężną dawkę strachu, co będzie skutkować silnymi ruchami na parach walutowych.

Dane z Europy.

W cieniu wyborów nad Sekwaną dziś poznaliśmy kilka ciekawych odczytów makro. Wstępne odczyty PMI dla Francji i Niemiec mogą napawać optymizmem, oprócz indeksu dla usług w Berlinie pozostałe okazały się powyżej oczekiwań. Oczywiście przełożyło się to też na dobry odczyt dla całej strefy euro. Najwięcej emocji wzbudził jednak komunikat brytyjskiego urzędu statystycznego na temat sprzedaży detalicznej. W marcu spadła ona o 1,8% co spowodowało, że cały pierwszy kwartał zamknął się z wynikiem -1,4%. Był to największy spadek od blisko 7 lat. Odczyt ten spowodował wyraźne osłabienie się funta wobec głównych walut świata.

Koniunktura w Polsce.

Wczorajsze dobre odczyty z polskiej gospodarki nie wystarczyły, by umocnić złotego. Podobnie jest dzisiaj, zwłaszcza że odczyty dotyczące koniunktury nigdy nie wzbudzały zbyt wiele emocji. Dlatego pomimo poprawy koniunktury w każdym segmencie złoty pozostaje pod presją sprzedażową. Rynki z niepokojem patrzą w kierunku Paryża, co powoduje odpływ kapitału z aktywów bardziej ryzykownych. Obecnie euro kosztuje 4,27 zł, dolar, jak i frank w granicach 4,00 zł. Drożeje nawet funt, który jest targany własnymi problemami. Za brytyjską walutę należy zapłacić 5,10 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Kontrowersyjny pomysł Trump znów wraca

23 Sie 2017

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Na rynkach zwrot o 180 stopni

22 Sie 2017

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Czekając na Draghiego w Jackson Hole

21 Sie 2017

Krzysztof Pawlak