Dane makro nie zaburzają optymizmu na rynkach

17 Sty 2020

Odbicie gospodarki w  Chinach

Dzisiejszy dzień toczy się pod dyktando pozytywnych danych z Chin. Publikacje z Państwa Środka nie były może jakieś spektakularne ale przekroczenie oczekiwań analityków pozwoliło utrzymać świetne nastroje inwestorów. Tempo wzrostu PKB w Chinach w IV kwartale utrzymało się na poziomie 6%. Wynik ten oznacza, że chińska gospodarka w 2019 roku rozwijała się w tempie 6,1%. Owszem niejeden z analityków powie wskazanie najgorsze od prawie 30 lat, ale końcówka roku daje nadzieję, że większego spowolnienia nie będzie.

Dane nie dają wyboru decydentom z Banku Anglii

Z kolei z Wielkiej Brytanii otrzymaliśmy kolejne słabe dane. Sprzedaż detaliczna rośnie w tempie zaledwie 0,9% co jest wynikiem najgorszym od ponad dwóch lat. Kiepskie twarde dane makro nie są nowością w ostatnich dniach gdyż wcześniejsze odczyty również zawodziły. Efektem tego jest wzrost wyceny prawdopodobieństwo obniżki stóp już w tym miesiącu do 73%. Podczas gdy na początku tygodnia wynosił jedynie 50%. Do posiedzenia Banku Anglii wiele już danych nie poznamy więc rynki powoli mogą rozgrywać słabość funta wynikającą z możliwego cięcia stóp procentowych.

Dolar mocniejszy bo gospodarka się rozwija

Od wczoraj na rynkach zdecydowanie mocniejszy jest też dolar amerykański. Nie są to silne ruchy patrząc choćby na EUR/USD ale pozwoliły zejść do poziomu 1,11. Przez moment wydawało się, że inwestorzy będą chcieli rozegrać wzrosty na głównej parze walutowej świata i podciągnąć kwotowania w okolice 1,12. Dane makro z USA, które się pojawiły nie dały jednak dużego wyboru inwestorom jak tylko kupowanie zielonego. Pozytywnie zaskoczyła sprzedaż detaliczna, mniejsza ilość zasiłków dla bezrobotnych i aktywność w biznesie w Filadelfii. Dzisiaj poznamy jeszcze odczyt produkcji przemysłowej i jeśli i ona wypadnie okazale to EUR/USD powinien znów “zanurkować poniżej” 1,11.

Złoty pod presją ale sobie radzi

Nadal w świetnej formie pozostaje złoty. A trzeba przyznać, że notowania są pod dużą presją gdyż na szerokim rynku umacnia się dolar amerykański. Przedział notowań EUR/PLN jest wąski i oscyluje w 1,5 grosza. Popołudniu oczywiście sytuacja może się zmienić po danych o produkcji przemysłowej z USA o 15.15. Oczywiście jeśli dane okażą się dobre to umacniający się dalej dolar może przynieść lekkie osłabienie złotego. Wydaje się jednak, że pozytywny sentyment na rynkach i dobrą sytuację naszej gospodarki powinien uchronić krajową walutę od większej wyprzedaży.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Raport z rynku pracy w USA w centrum uwagi

07 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Bank Anglii nie chce ciąć stóp

06 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Ogrom płynności na rynkach z niekorzyścią dla „zielonego”

05 Sie 2020

Krzysztof Pawlak