EBC podejmie dziś decyzje w sprawie stóp procentowych, RPP zdecydowało już wczoraj.

Walka o “zwiększenie programu ilościowego”.

A będąc bardziej precyzyjnym o usunięcie tego sformułowania z komunikatu EBC. Do tej pory bankierzy z Frankfurtu zostawiali sobie uchyloną furtkę w postaci tych słów. Prawda jest jednak taka, że nikt na poważnie nie bierze scenariusza z ponownym rozkręceniem QE (przynajmniej do czasu następnego kryzysu). W świecie normalizacji polityki pieniężnej, gdzie większość, albo wchodzi, albo już dawno rozgościła się na ścieżce rosnących stóp procentowych, EBC zastanawia się, czy może zrezygnować w swoim komunikacie z frazy o jeszcze większym rozluźnieniu. Komizmu sytuacji dodaje to, jak serio tę kwestię traktuje rynek. Wielu analityków zakłada, że być albo nie być, tej frazy w komunikacie może znacząco przełożyć się na notowania eurodolara. Gdzieś w tle tych rozważań pozostają projekcje ekonomiczne, które dziś ma zaprezentować Draghi. Warto szczególnie zwrócić uwagę na predykcję inflacji, bo to ona pozostaje, główną niewiadomą w całej układance. Z oczywistych względów nikt nie oczekuje zmiany podstawowych parametrów polityki monetarnej w strefie euro. Zanim zmienimy stopy, trzeba zamknąć QE, zanim zamkniemy QE, trzeba zmienić komunikat. Jeszcze strasznie dużo pracy przed Draghim i spółką.

RPP solidaryzuje się z EBC.

O tym, jak blisko nam do strefy euro może świadczyć fakt podobnych rozterek naszych decydentów. RPP również cały czas dopuszcza możliwość luzowania polityki pieniężnej w przypadku pogorszenia warunków ekonomicznych w naszym bezpośrednim otoczeniu. W tym przypadku także mało kto bierze taki scenariusz zbyt poważnie. Więcej uwagi analitycy poświęcają kwestii podniesienia stóp procentowych, a tego nie ma być przynajmniej do końca bieżącego roku. Nie brakuje też głosów, że pierwsza podwyżka miałaby mieć miejsce dopiero w 2020 roku. Pozostaje mieć nadzieję, że następny kryzys grzecznie na nas poczeka. Jak na razie złoty po wczorajszym osłabieniu dziś pozostaje stabilny. Dolar kosztuje trochę poniżej 3,40 zł, euro trochę powyżej 4,20 zł. Większych zmian nie ma także w kwotowaniach funta i franka. Wiele może się zmienić po ogłoszeniu decyzji przez EBC.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Na rynkach spokojnie

20 Wrz 2018

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Słabsze dane

19 Wrz 2018

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

W końcu nowe cła stały się faktem

18 Wrz 2018

Krzysztof Pawlak