Rynek już dawno przed posiedzeniem FOMC nie wiedział tak mało. Funt i euro mimo swoich problemów chętnie korzystają z cienia rzucanego przez dolara. Złoty mocny, przynajmniej do wieczora.

Nic nie jest jasne…

Od początku tygodnia trwa prawdziwy festiwal wróżbictwa, przepowiedni, dziadów i tym podobnych. Praktycznie każdy analityk powiązany z rynkami finansowymi próbuje przewidzieć, w którą stronę dziś wieczorem podąży amerykańska Rezerwa Federalna. Sęk w tym, że to zwykłe gdybanie, często podlane sosem życzeniowości. W tym całym magicznym wirze warto przypomnieć sobie, co wiemy na pewno.

FED komunikując się z rynkiem, przez ostatni rok jasno dawał do zrozumienia, że grudniowa podwyżka będzie. Dodatkowo tzw. Fedokropki z września zakładały trzy podwyżki w przyszłym roku. Gospodarka USA jest co najmniej mocna, opiera się na solidnych fundamentach. Konsumpcja i rynek pracy świecą jasnym blaskiem. Indeksy aktywności biznesu są na najwyższych światowych poziomach. Z drugiej strony mamy Trumpa, który w mocny sposób sygnalizuje swoją dezaprobatę dla podwyżek. Wiszący w powietrzu konflikt handlowy amerykańsko-chiński z potencjalną recesją globalną jako jego efektem. Parkiety akcyjne, które jedną nogą są już nad przepaścią i tylko czekają na pretekst, by runąć w dół. Przed FOMC trudna decyzja i niezależnie od podjętych kroków, krytyki ich działań nie zabraknie. Z rynkowego punktu widzenia przeważa gołębie podejście, więc potencjalnie umocnienie dolara może być znacznie większe od potencjalnego osłabienia.

Nie tylko dolar…

Gdzieś w tle wieczornego posiedzenia mamy kolejne doniesienia polityczne dla funta oraz euro. Po pierwsze rząd Theresy May rozpoczął procedurę przygotowania kraju na ewentualność “no deal brexit”, która faktycznie ostatnio wydaje się coraz bardziej prawdopodobna. Głosowanie nad wynegocjowaną umową brexitową odbędzie się dopiero w połowie stycznia, jednak niewiele wskazuje, by w tym czasie miał się wydarzyć jakiś cud, by zakończyło się ono pozytywnie.

Napięcie polityczne rośnie także w strefie euro. Do dymisji podał się premier Belgii, którego rząd ostatnio stracił większość parlamentarną. Jest to efekt przyjęcia ONZ-towskiego paktu nt. migracji. Tą decyzją Charles Michel wyprzedził ruch opozycji, która i tak już szykowała wotum nieufności dla mniejszościowego rządu. Kryzysy polityczne w Belgii to żadna nowość, formowanie właśnie odchodzącego rządu zajęło blisko 5 miesięcy, wcześniej Belgia bez rządu pozostawała przez rekordowe 541 dni.

Złoty mocny słabością dolara.

W oczekiwaniu na wieczorną decyzję FOMC złoty umacnia się na szerokim rynku. Jest to efekt mocno gołębiego nastawienia analityków, przez co cierpi dolar. “Zielony” kosztuje już tylko 3,75 zł. Wyraźnie tanieje frank oraz funt. Za tego pierwszego zapłacimy obecnie 3,78 zł, a za drugiego 4,73 zł. Względnie stabilne pozostaje euro, które kosztuje 4,28 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Słaby koniec słabego tygodnia

20 Wrz 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Brak zaskoczenia

19 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Decyzja już wieczorem

18 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki