Minutki FED jedynym sensownym punktem w kalendarzu makro. Powell systemowo walczy z przejściowymi problemami. (Hard)Brexit coraz bliżej?

Tylko protokół.

Środowa sesja została zdominowana przez wydarzenia polityczne, na co ma wpływ również pustawy kalendarz odczytów makro. Jedynym punktem wartym uwagi wydaje się publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Komitet podjął wtedy decyzję o cięciu stóp procentowych, choć sam Powell przekonywał na konferencji, że cały czas mamy do czynienia z dostosowywaniem polityki do bieżącej sytuacji, a nie z rozpoczęciem nowego cyklu obniżek. Warto więc poznać zdanie pozostałych członków komitetu, tym bardziej że rynek jest przekonany, że na następnym posiedzeniu również dojdzie do redukcji kosztu pieniądza. Nie da się ukryć, że trzy takie ruchy w tak krótkim okresie raczej nie mieści się w ramach “dopasowywania”. Wydaje się mało realne, by rynek dał się przekonać dzisiejszym minutkom, jakiekolwiek by nie były, więc wieczorna zmienność powinna być mocno ograniczona.

Zabrakło dolarów?

Więcej emocji budzi wczorajsza wypowiedź Powella, który zapowiedział wprowadzenie nowego programu skupu bonów bankowych, mającego zwiększyć płynność w amerykańskim (i globalnym) systemie bankowym. Sam szef FED kilkukrotnie odżegnywał się od porównań do QE. W samej wypowiedzi nie zabrakło jednak wewnętrznych sprzeczności. Z jednej strony ostatnie problemy z płynnością były jednorazowe, spowodowane rozliczeniami podatkowymi i ten czynnik już wygasł. Z drugiej jednak potrzebne jest rozwiązanie systemowe (problemu, którego już nie ma?) stąd próba zwiększenia rezerw bankowych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Powell po raz kolejny ugina kark, przed następną grupą nacisku. Od dłuższego czasu było słychać głosy niezadowolenia ze strony amerykańskich banków na zmniejszenie sumy bilansowej FEDu, która na skutek “agresywnych” działań Rezerwy zmniejszyła się o 700 mld dolarów. Nikt jakby nie pamięta, że na skutek programów luzowania ilościowego wcześniej suma bilansowa urosła czterokrotnie bardziej.

Irlandia w centrum uwagi.

Już w piątek ma dojść do spotkania premierów Wielkiej Brytanii oraz Irlandii, której tematem ma być procedura backstopu. Po cichu rosną nadzieję, że uda się wypracować jakieś rozwiązanie, choć tak naprawdę obie strony nie mają raczej zamiaru ustanawiać granicy “po złej stronie Irlandii”.
Złoty na razie pozostaje w miarę stabilny, reagując przede wszystkim na ruchy na eurodolarze. Przez to wspólna waluta nieznacznie drożeje, do poziomu 4,32 zł, a dolar minimalnie tanieje do 3,935 zł. Wycena funta pozostaje praktycznie bez zmian i dalej oscyluje przy 4,81 zł. Frank kosztuje 3,955 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Brytyjscy politycy czas w końcu zdecydować

21 Paź 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Kolejna umowa na stole i znów brakuje głosów na tak

18 Paź 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

O ironio!

17 Paź 2019

Krzysztof Adamczak