Pozytywne dane z Państwa Środka podtrzymują nastawienie risk-on. Sporo danych w Europie. Wynagrodzenia w Polsce hamują.

Efektywna stymulacja.

Nic nie jest w stanie zatrzymać zabawy na rynkach finansowych. Pesymiści powoli tracą wszystkie potencjalne naboje. Najpierw wczoraj pozytywnie zaskoczył niemiecki ZEW, dzisiaj Chiny mocno zaakcentowały, że odbicie już się zaczęło. Ostatnim nabojem w magazynku pozostają jutrzejsze PMI, które na przełomie roku mocno psuły nastroje na rynkach. Wracając do Chin, tamtejsza gospodarka w pierwszym kwartale rozwijała się w tempie 6,4%, czyli co prawda mniej niż poprzednio, ale jednak lepiej niż oczekiwano. Wyższy wynik to pokłosie mocnego odbicia produkcji przemysłowej oraz wyższej niż zakładano sprzedaży detalicznej. Widać, że zapowiadany przez władze pakiet stymulacyjny już przynosi efekty, co mocno poprawia nastroje nie tylko lokalnie, ale również i globalnie.

Wypchany kalendarz.

Dziś i jutro nie zabraknie nowych impulsów na rynkach. Czekają nas dwa dni mocno wypchane różnymi odczytami i tak jak dzisiaj rządzi inflacja, tak jutro uwagę skupią na sobie indeksy PMI. Na Wyspach Brytyjskich dynamika cen pozostała na poziomach sprzed miesiąca (w skali rdr), choć rynek liczył na jej przyspieszenie. Ta jednak i tak pozostaje wyraźnie wyższa niż odczyty ze strefy euro, gdzie inflacja HICP wyniosła 1,4%, a jej bazowa odmiana zaledwie 0,8%. Warto też zwrócić uwagę na bilanse płatnicze, które są dziś publikowane. W strefie euro saldo rachunku bieżącego spadło do poziomu do 27 mld EUR (dane wyrównane sezonowo), choć poprzedni odczyt był o 10 mld wyższy. Jeszcze bardziej istotny będzie odczyt bilansu w Stanach Zjednoczonych, który zostanie opublikowany o 15:30.

Mocny złoty.

Lokalnie najciekawszym wydarzeniem była publikacja na temat rynku pracy. GUS podał, że w marcu zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 3%. Przeciętne wynagrodzenie wyniosło 5164,5 zł, co oznacza, że jego dynamika wyraźnie wyhamowała i wynosi obecnie 5,7%. Jest to wynik o prawie 2 punkty procentowe gorszy niż poprzedni odczyt. Złoty na kanwie globalnego optymizmu jednak się umacnia na szerokim rynku. Główne waluty świata tanieją o 1-2 grosze. Euro kosztuje 4,27 zł, dolar 3,775 zł, frank 3,74 zł, a funt 4,93 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Oj będzie się działo

09 Gru 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Raport z rynku pracy z USA w centrum uwagi

06 Gru 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

W co gra Trump nikt nie wie

05 Gru 2019

Krzysztof Pawlak