Nikt nie chce wojny, choć każdy jest na nią gotowy. Euro szuka oddechu. Ciekawy tydzień złotego.

Stany i Arabia znowu ramię w ramię.

W ostatnim czasie dało się odczuć ochłodzenie we wzajemnych relacjach między Amerykanami a Saudyjczykami. Teraz dynamicznie sytuacja się zmienia. Oczywiście nic tak nie łączy, jak wspólny wróg. Rijad oskarża Iran (a dokładniej bojówki powiązane z Teheranem) o ataki na ich platformy wiertnicze i jak sam podkreśla, chociaż nie dąży do wojny, to nie cofnie się przed niczym, by obronić swoje terytorium. Jeszcze bardziej agresywnie wypowiada się Donald Trump, który zapowiedział, że jeśli Iran nie zaprzestanie gróźb, to może oznaczać jego koniec. Jest to odpowiedź na słowa jednego z liderów Strażników Rewolucji (armii Iranu), który w piątek oświadczył, że “Irańskie rakiety krótkiego zasięgu mogą trafić w amerykańskie okręty w Zatoce Perskiej”. Sytuacja na Bliskim Wschodzie diametralnie się pogorszyła po tym, jak Amerykanie wycofali się z porozumienia nuklearnego oraz zaczęli nakładać nowe sankcje na Teheran.

Trochę spokoju na euro.

Wydawać by się mogło, że mnogość konfliktów w jakie angażują się Amerykanie, na zasadzie przeciwwagi wesprze europejską walutę. Tak się jednak nie dzieje. Eurodolar dalej pozostaje poniżej 1,12$ i nie pomaga tu nawet fakt, że sporo ryzyk dla wspólnej waluty w ostatnim czasie udało się zażegnać. Widmo wojny handlowej z USA odsunięto co najmniej o pół roku. Powoli cicho robi się wokół brexitu. O tematach Francji czy Włoch już chyba nikt nie pamięta. Nawet ten najważniejszy (przynajmniej w teorii) czynnik ryzyka, czyli zbliżające się wybory, jest rozgrywany na chłodno. To ocieplenie nie przekłada się jednak na notowania euro, które cały czas jest względnie słabsze niż dolar.

Trochę się podzieje.

Złoty z kolei dziś pozostaje względnie stabilny. Nieznacznie traci wobec franka i funta, umacnia się za to do wspólnej waluty. Notowania dolara oscylują w okolicach piątkowego zamknięcia. Nie oznacza to jednak, że taka cisza potrwa długo. Rozpoczęty tydzień przyniesie sporo ważnych odczytów. Już dziś poznamy minutki z ostatniego posiedzenia RPP. Jutro poznamy paczkę danych z rynku pracy. Kolejne dwa dni to produkcja przemysłowa oraz sprzedaż detaliczna. Nawet jeśli pojedynczo nie będą one w stanie ruszyć rynkiem to jako całokształt, jest szansa, że zmienią sentyment wobec naszej waluty.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Brexit done?

13 Gru 2019

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Brexit niemal przesądzony

12 Gru 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Zgoda lepsza od wojny

11 Gru 2019

Adam Fuchs