Członkowie Fed wspierają stanowisko Powella. Amerykańskie obligacje korygują ruch wzrostowy po słowach Yellen. Posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej w Polsce bez fajerwerków. Decyzja Banku Anglii w sprawie stóp procentowych i późniejsza konferencja prezesa w centrum uwagi.

Słowa Yellen idą w niepamięć

Na szerokim rynku widać powrót do optymistycznych nastrojów. Szybko na parkiety powrócił kolor zielony. Ten szampański nastrój zepsuły słowa Janet Yellen o konieczności podwyżki stóp w obecnej sytuacji przy tak silnych wydatkach rządowych, by nie przegrzać gospodarki. Szybko jednak do głosu doszli członkowie Fed, którzy jak ognia bronili swojego prezesa i jego stanowiska. Stwierdzili oni jednym głosem, że w najbliższych miesiącach nie ma powodu, by odchodzić od ultraluźnej polityki monetarnej, podkreślając, że dyskusja o ograniczeniu skupu aktywów jest na ten moment bezcelowa.

Wait and see

Tym samym poznaliśmy jasne stanowisko Fed, który postanawia czekać i obserwować co się dzieje, nie robiąc, póki co nic. Można też powiedzieć, że takie słowa to również odbicie piłeczki w stronę byłej szefowej FOMC i prosty przekaz, że bank centralny ma być niezależny, a na słowa krytyki czy też podpowiedzi co ma robić nie będzie reagował. Trzeba jednak zauważyć, że i owszem z Yellen łatwiej będzie sobie poradzić i odpowiedzieć, pytanie jednak co zrobi Fed jeśli rynek postanowi powiedzieć „sprawdzam”.

RPP niczym Fed

O tym, że Fed nie zauważa inflacji wiemy już od pewnego czasu i tak naprawdę wśród analityków krążą już powoli żarty z tego tematu. Nie inaczej sytuacja wygląda z naszym rodzimym bankiem centralnym. Zacznijmy od tego, że wczorajsze posiedzenie RPP przejdzie już do historii, ale nie ze względu na zmianę polityki monetarnej ani nic w ten deseń, ale w związku z najdłuższym czasem oczekiwania na podanie decyzji, która miała miejsce późnym popołudniem. Pozostaje pytanie, o czym tak długo członkowie Rady rozmawiali, ale tematem na pewno nie była inflacja.

Twardo przy swoim

RPP poszła nieco dalej i by notorycznie nie odpowiadać na pytania co z inflacją jako cel banku, postanowiła usunąć ten fragment z komunikatu. Nasza władza monetarna widocznie stwierdziła, że ceny w Polsce wymknęły się już spod kontroli i nie wrócą do oficjalnego celu jeszcze przez kilka dobrych miesięcy. W kontekście inflacji padły jedynie słowa, że za jej wzrost nadal odpowiadają czynniki zewnętrzne jak ceny paliw czy energii, a swoje trzy grosze dołożył też wzrost opłat za śmieci. Owszem można się zgodzić, że faktycznie miało to znaczenie i te czynniki uznać za przejściowe. Tyle tylko, że to zaledwie część powodów takiego skoku inflacji w Polsce. Jednym z głównych, o których zapomina Rada jest wzrost popytu konsumpcyjnego, a to nadal w sytuacji niepełnego otwarcia gospodarki. Presja inflacyjna więc dopiero raczkuje i powinna przyspieszać co spowodować może wystrzał cen ponad 5% już w kolejnym miesiącu, wypadało by więc przynajmniej wskazać, że dyskusja o zacieśnianiu monetarnym trwa i nieco ostudzić nastroje. Tak się jednak nie stało, i przy niemal zerowych stopach i wysokiej inflacji trudno będzie zachęcić inwestorów do kupowania polskiej waluty.

BoE decyduje

Dzisiaj w centrum uwagi znalazło się posiedzenie Banku Anglii. Jest ono o tyle ważne, że analitycy oczekiwali sygnalizacji ograniczenia tempa skupu aktywów. Jest to pokłosie lepszej sytuacji gospodarczej i przede wszystkim dość szybkiego opanowania sytuacji z pandemią, dzięki zaszczepieniu ponad 70% obywateli. Decyzja o rozpoczęciu “taperingu” jednak się nie pojawiła. Wydaje się więc, że decydenci z BoE stwierdzili, że zbyt szybka decyzja może przynieść nadmierne umocnienie GBP, a co za tym idzie wzrost rynkowych stóp procentowych i pogorszenie warunków finansowania. Decyzja za utrzymaniem QE i stóp procentowych była jednomyślna.

 

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

No to ruszyli

22 Cze 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Zakazane słowo na „I”

21 Cze 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

EBC nie chce iść drogą Fed

18 Cze 2021

Krzysztof Pawlak