Narodowy Bank Polski opublikował lipcowy “raport o inflacji”. Nie ma złudzeń, będzie drożej. Grecy wybrali Nową Demokrację. Złoty słabo wchodzi w nowy tydzień.

Nie da się ukryć.

Dziś mamy okazję zapoznać się z najnowszymi predykcjami naszego banku centralnego. Ten jakoby wbrew członkom RPP jasno wskazuje, że inflacja rośnie i to szybciej niż zakładano jeszcze w marcu. Co ciekawe dalej centralna ścieżka wskaźnika CPI zakłada wynik na poziomie 2% w obecnym roku. Jest to o tyle zaskakujące, że ostatni odczyt wyniósł już 2,6% i trudno oczekiwać, by w najbliższym czasie miała ona jakoś mocno wyhamować. Znacznie mniejszy optymizm panuje w odniesieniu do kolejnych lat, gdzie NBP zakłada wzrost cen o 2,9% w przyszłym roku i o 2,6% w jeszcze kolejnym. Obecnie największym motorem napędowym wzrostu cen jest żywność na czele z wieprzowiną. W przyszłości za wyższą inflację będą odpowiadać ceny energii. Pewną przeciwwagą mogą być predykcje dotyczące wzrostu gospodarczego. Te też zostały podniesione względem raportu z marca. W tym roku ma on wynieść 4,5%, by później co roku spadać o pół punktu procentowego. 

Kyriakos Mitsotakis nowym premierem.

Wstępne wyniki wyborów w Grecji nie pozostawiają złudzeń. W przyszłym parlamencie większość uzyskała partia Nowa Demokracja, która zdobyła blisko 40% głosów i tym samym może liczyć na 158 miejsc w parlamencie liczącym 300 posłów. Porażkę już uznał ustępujący premier Aleksis Tsipras, jego SYRIZA uzyskał drugi wynik na poziomie lekko powyżej 30% i przejdzie do opozycji. Nowy rząd potwierdził, że zamierza jak najszybciej rozpocząć starania o obniżenie podatków oraz zwiększenie zagranicznych inwestycji w Grecji. Ważnym zadaniem jest też ożywienie wzrostu gospodarczego, który ostatnio spadł już do poziomu 1,3%. Pierwotnie wybory miały odbyć się na jesień jednak po porażce w plebiscycie do europarlamentu Tsipras postanowił je przyspieszyć. Zwycięstwo Nowej Demokracji było oczekiwane przez rynki, które jednocześnie zauważyły porażkę Złotego Świtu, którym nie udało się przekroczyć progu wyborczego.

Złoty w defensywie.

Nowy tydzień przynosi osłabienie złotego wobec wszystkich najważniejszych walut. Euro znowu kosztu powyżej 4,25 zł, tym samym przynajmniej na chwilę negując ostatnie wyłamanie z rocznej konsolidacji. Dolar podrożał do 3,79 zł, co jeszcze jest pokłosiem ostatniego zaskakująco dobrego odczytu z amerykańskiego rynku pracy. Frank kosztuje 3,82 zł, a funt 4,74 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Głos rozsądku

15 Lip 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Szukając logicznego wytłumaczenia chęci obniżki stóp w USA

12 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Wątpliwości Powella rozwiały wątpliwości rynku.

11 Lip 2019

Krzysztof Adamczak