EUR/USD najniżej od połowy kwietnia. Członkowie Europejskiego Banku Centralnego  przypominają, że prowadzą swoją politykę monetarną i nie pójdą śladami Fed. Rentowność amerykańskich obligacji jakby nie wierzyła w jastrzębi przekaz FOMC. Kiepskie dane z Wysp Brytyjskich. Złoty w defensywie, choć widać oznaki stabilizacji.

Kierunek południe

Główna para walutowa świata obrała zdecydowany kierunek południowy od momentu posiedzenia Fed. Kurs dość szybko zszedł poniżej 1,19, ale w tym momencie nastąpiła delikatna kontra kupujących, wykorzystując w ten sposób fakt wsparcia w tym miejscu. Powoli więc opadają emocje i tym samym doszło do niewielkiego przesilenia. Inwestorzy w tym miejscu mogą wziąć na szalę wszystkie fakty i zastanowić się, czy, aby na pewno Fed był na tyle jastrzębi. W końcu tak naprawdę luźna polityka monetarna trwa nadal, a dyskusja o jej zmianach to dopiero melodia przyszłości.

EBC dodaje swoje trzy grosze

W bardzo sprytny sposób fakt, zmiany na rynku i podejścia do USD wykorzystują decydenci z EBC. Wiemy nie od dziś, że nie zależy im na mocnej walucie więc postanowili jeszcze dodać kilka słów od siebie, by nieco „podrasować” trend spadkowy na EUR/USD. Główny ekonomista z EBC stwierdził, że na pewno do września dyskusja o ograniczeniu QE nie nastąpi, bo nie będzie jeszcze danych makro za III kwartał. Już takie słowa świadczą o tym, że decydenci ze strefy euro nie chcą iść drogą Fed i póki co wolą unikać tematu odchodzenia od luźnej polityki pieniężnej. Takie podejście oczywiście powoduje, że będziemy mieć rozbieżność dotyczącą prowadzonych polityk makro, co niemal na pewno powinno przynieść odzwierciedlenie w kursie EUR/USD na korzyść tej drugiej waluty.

Rynek długu nie dał się omamić Fed

Bardzo ciekawa sytuacja panuje obecnie na poziomach rentowności amerykańskich obligacji. Po samym posiedzeniu Fed nastąpił wystrzał  w górę do poziomu 1,60% i to można uznać normalną sytuację. Oczekiwania wyższych stóp powodują wzrost rentowności długu. Pytanie jak wytłumaczyć więc spadek rentowności od wczoraj do poziomu 1,50%? Czy więc rynek długu nie bardzo wierzy w jastrzębi Fed i wyższe stopy? Nie można w pełni zrzucać odpowiedzialności za spadek rentowności na kanwę działań Fed i operacji reverse repo, w końcu stopa rezerw obowiązkowych została nieco podwyższona, co powinno ograniczać nadpłynność i chęć lokowania środków gdziekolwiek, nawet w bezpiecznych obligacjach. Patrząc na spadki rentowności obligów, nie może więc dziwić fakt, że giełdy w USA rosły, mimo że dolar był mocny.

Słaba sprzedaż detaliczna z Wysp

Dzisiaj na rynkach nie mamy wiele prezentowanych danych, niemniej jednak warte uwagi były te z Wielkiej Brytanii. Sprzedaż detaliczna wypadła jednak blado i okazała się znacznie niższa od prognoz zarówno w ujęciu m/m czy r/r. Dodając do tego przedłużenie restrykcji w związku z pojawieniem się większej liczby zakażeń, nie można liczyć na to, że Bank Anglii w przyszłym tygodniu zmieni coś w polityce monetarnej, choć jeszcze z tydzień czy dwa wcześniej wydawało się, że może to nastąpić. GBP dzisiaj nieco traci niemal do wszystkich walut z koszyka G-10.

Stabilizacja po wyraźnym osłabieniu

Na krajowej walucie widać oznaki stabilizacji. EUR/PLN po dotarciu do poziomu 4,56 nieco skorygował i jesteśmy grosz niżej. Silny dolar na szerokim rynku niekorzystnie wpływa na krajową walutę niemniej jednak silne fundamenty polskiej gospodarki powinny być hamulcem dla silnej wyprzedaży. I to mimo gołębiego nastawienia RPP, które już jednak bardziej nie może być, a większa liczba głosów z Fed za podwyżką stóp w USA, może uaktywnić i „nasze jastrzębie”. Podtrzymujemy więc stanowisko, że złoty się osłabił wskutek perturbacji po Fed, ale w kolejnych tygodniach ma szansę odrobić straty.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

W Turcji i w strefie euro dwucyfrowe odczyty inflacyjne

03 Sie 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Sierpień dla złotego?

02 Sie 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Letnie przesilenie

30 Lip 2021

Adam Fuchs